o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

sobota, 3 sierpnia 2013

impreza u maskotków!

o mały włos, właściwie o cienki włos i nie załapalibyśmy się na imprezę urodzinową u
niepowetowana strata!
ale lucek to litościwy kotecek i zechciał przesunąć termin zgłaszania się o jeden dzień.
czyli dziś jeszcze można!
dla zajętych, zapominalskich i innych gapowatych
jest to szansa!
no i moja ruda gosposia wysłała moje zdjęcie na konkurs, o!
zdążyła.


to ja, filip.

startuję z numerem


na blogu

maskotkaipieska

zapraszam do głosowania
na wspaniałe koty!

a może i na mnie???



 



32 komentarze:

  1. Moja sąsiadka z góry ma dwa czarne koty... Bardzo do Twojego Lucka podobne.
    Powiem ci, że im bardziej czytam Twojego bloga, tym bardziej mam ochotę na takiego czworonoga...
    Tylko właśnie nie wiem, czy bym miała tyle serca co Ty... :)
    Pozdrawiam cieplutko... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przez całe życie miałam psy. kota odziedziczyłam, właśnie tego bo po śmierci jego pani dostaliśmy staruszka w spadku.
      serce do zwierząt miałam zawsze. jeśli nie wiesz czy je masz - nie bierz zwierzaka, bo to ogromna odpowiedzialność.
      pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. baaardzo! pranie nieopatrznie położone w jego zasięgu, niedomknięta szuflada - to wspaniałe miejsca dla kota!

      Usuń
  3. Zawsze twierdzę, że koty są bardzo pożyteczne :) to spojrzenie - cudowne, przecież trzeba torebki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pożyteczne, mądre, sprytne, humorzaste i długo by jeszcze wymieniać:)

      Usuń
  4. Nasza koteczka żyła 16 lat i tak twierdzę że odeszła za wcześnie.
    Teraz po wielu latach mamy koteczka małego ma 3 miesiące już, filmiki na blogu muszę koniecznie umieścić, bo ta mala rozrabiara urzeka swoimi zabawami. :) Na razie zamieściłam filmiki z życia rzeki z innymi małymi dziećmi co na rzece pływają. :) Też cudne.
    A serce do zwierząt otwiera się już w momencie tęsknoty za nim w domu. Tyle że trzeba się nauczyć obsługi. :)
    Kochane nasze małe kocie uczy się szybko, być z nami. Ale mnie się tęskni dalej za pieskiem, tyle ze już chyba nie wilczur, za dużo kosztuje serce odejście takiego członka rodziny. A wilczurom siadają tylne łapy niestety. Oj już się rozpisałam wiec - Dobrego wieczora Ewo pięknego spokojnego i uśmiechniętego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. elu, ja miałam jamnika. też żył 16 lat - moim zdaniem za mało.
    kiedy odszedł nie przemogłam się, matkowałam psom moich dzieci i psu wnuczki.
    do tej pory nie chcę mieć psa, ale z innego powodu. po prostu boję się, że mnie przeżyje i co wtedy? jaki los go czeka?
    filip jest stareńkim kotem, ma prawie 20 lat.
    te podwórkowe nie dorastają mu nawet do pięt. może to głupie, ale my rozmawiamy z nim. on nie miauczy, on gada w jakimś języku (śmiech).
    a na podwórku są w tej chwili dwa małe koty, każdy od innej matki. to cała historia, może znajdę czas, żeby pokazać ich szaleństwa.
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia Filipku, ja też zgłosiłam Kocię :-) W ostatniej chwili :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za kocię. pooglądamy sobie wszystkie koteczki w poniedziałek!

      Usuń
  7. Grzeczny kotek. I taki uczynny !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo uczynny. i szkód żadnych nie wyrządza.:)

      Usuń
  8. Już się dawno zgłosiliśmy :). Fajne zdjęcie :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam ciagle gości i jakoś wyleciało mi z głowy. ale zdążyłam:)

      Usuń
  9. Powodzenia dla pięknego koteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście Filip dostanie mój głos.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filip mruczy z zadowolenia:)
      serdeczności.

      Usuń
  11. Uczynny nie ma co, a że przy okazji sobie odpocznie...;)
    czyli co? znowu głosujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano głosujemy. ja ostatni raz biorę udział w konkursie:)

      Usuń
  12. Jak można go nie kochać? Gdzie i kiedy głosowanie? Pozdrówki, Ewuś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało w życiu kotów znałam ale ten łamie wszystkie stereotypy. jest wspaniały!
      uściski

      Usuń
  13. Super czarny kocurek, jak sierść mu lśni, wyczesany ;-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, że mu lśni, ale sie sypie niesamowicie. można go godzinami czesać co zresztą uwielbia.. buźka:)

      Usuń
  14. ...gdzieś się zapodział mój komentarz, dodam tylko że oczy mówią wszystko!
    Mam kota i nie potrafię się złościć.

    OdpowiedzUsuń
  15. jest mażenko twój komentarz. na początku!

    OdpowiedzUsuń
  16. Już oddałam głos na Filipka (z konopi).
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję aniu w imieniu filipka!
    uściski.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.