o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

piątek, 5 października 2012

sąsiedzi...podsłuchane zza płota....

- grzeeeeeeeeeeeeeesiek!!! woła bożenka. a jak ona woła, to umarłego podniesie.

- coooooo????? - pyta po jakimś czasie grzesiek

- chcesz kawy??? - bożenka

- a bo jo wiem??? - po dłuższej chwili grzesiek

- w domu czy w ogrodzie??? - bożenka

- a bo jo wiem??? - długa przerwa w czasie której bożenka przegania kury z ogrodu .

- wszystko jedno - grzesiek

- jak ci wszystko jedno to se sam zrób, ty nimoto!!! - bożenka

 

10 komentarzy:

  1. hihihi, i Bożenka znalazła rozwiązanie, mogła od razu to powiedzieć ...
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to jest taka ich codzienna gra...jakby rytuał? i tak mu tę kawę zrobi:)

      Usuń
  2. Słusznie tylko po co takim wiecowym tonem znając spokój swojego meza... Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to jest tak: bożenka jest malutka i mocno okrąglutka. nie widać jej - za to słychać! wszędzie. buźka:)

      Usuń
  3. No bo jak wszystko jedno to wszystko jedno:))Paczucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i o tym wie aż pół wsi , czyli oni i my. serdeczności:)

      Usuń
  4. A może ona chce,żeby pół wsi wiedziało? Też dobre rozwiązanie.
    Duża ta Twoja wieś.... Uściski i miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak bożenka "mówi" to trudno tego nie słyszeć, choćby się nie wiem jak nie chciało...wszystkigo dobrego, olu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komentarz mi wcięło.No to połowa wsi ma przechlapane ale klimat swojski, że tak powiem. Mam podobną sąsiadkę. Mikra taka a głos jak dzwon.Serdeczności Ewo.

    OdpowiedzUsuń
  7. widać w takich niewielkich osóbkach głos niczym kościelny dzwon! ojej, to i tu komentarze zaczęło wcinać???ściska serdecznie

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.