o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

sobota, 14 grudnia 2013

zabawa na całego!







żeby nie było, że kradnę! zdjęcia pochodzą ze strony 

http://pudelekx.pl/koty-prawdziwe-dupki-17099

i wszystkie są podpisane, i można je upowszechniać. no!
piszę to po to, żeby mi google nie groziło sankcjami tak jak jednej z koleżanek.

22 komentarze:

  1. no proszę... kot to wielki myśliwy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty, chyba wszystko, co się rusza, traktują, jakby to były myszy, które trzeba złapać;) Uwielbiam takie scenki.
    Cieplutko pozdrawiam, droga Ewo.

    OdpowiedzUsuń
  3. I proszę kto się okazuje agresorem???

    Załączam pozdrowienia z mroźnej, słonecznej Małopolski.

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha :) ja też mam parę filmików z udziałem mojego Gnojeckiego - chyba je udostępnie a google będzie mi mogło naskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty i pieski potrafią się bawić :-)))
    Lepsze to niż TV :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Noszszsz... nie chce mi przyjmowac komentarza!!!
    Zeby te moje futra zechcialy sie tak uroczo bawic!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniej więcej jak u ludzi . Tych małych. Serdeczności....

    OdpowiedzUsuń
  8. No i niech mi ktoś powie,że koty nie są wredne:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj,super są kotki i pieski.Z przyjemnością się ich ogląda.
    A najlepsze chyba ten ostatni,bo kotek (jednak myśli),że go zaczepia ten obok szary,i odwinął mu łapką.A to ten na górze taki zawadiaka i to jego" sprawka"he,he.

    OdpowiedzUsuń
  10. Koty to się potrafią bawić ;) Najlepsze ostatnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. te psy jednak mają anielską cierpliwość! ale ten ostatni psotnik najbardziej mnie rozbawił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko nasladowac /smiech/!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno temu, mój kot tak atakował psa, wyskakując z krzaków. Pies potem miał nawyk, jak mijał krzak bzu to robił wielkie kółko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super zabawy, ale się uśmiałam... hihihi :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewuniu ja pamiętam o tych tabletkach tylko mi ta pani doktor przemyka biegiem wprost ostatnio.
    Wczoraj widziałam z okna jak gnała do samochodu przecież latać za nią nie będę jak zobaczę ze wchodzi do klatki zahaczę. Więc pamiętam myślę że Lutego chyba mamy czas?
    Piękne są te zabawy kocie. A to bielmo może można coś jeszcze zrobić? Z kotami się bije zapewne.
    pozdrawiam Cię ciepło Ewuś czy wiesz że już za 6 dni za sześć!! zacznie przybywać dnia? oj już się nie mogę doczekać będzie widniej z dnia na dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Choć temu psiakowi, co go kot pacnął w język to nie zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj imienniczko :) Filmiki super, od kilku dni takie harce oglądam na co dzien zwłaszcza wieczorem :))) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale zadziory z tych kotów, uśmiałam się:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne. Trochę jakbym widziała moją Wiedźmę i mojego Miejskiego Psa!

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.