o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

niedziela, 23 czerwca 2013

pomyślę o tym jutro...

jak mi się zwoje mózgowe przestaną gotować, jak się zrobi chłodniej na dworze , jak....

wtedy jeszcze dodam dwa słowa do poprzedniego postu.

dziewczyny, każda z was zasługuje na odpowiedź a ja na razie ugotowałam sobie szare komórki.
 
 dziś jest niedziela!

lato!

a takie widoki jak ten na filmiku są balsamem na moją duszę.

ot, miastowa kobita cieszy się wiejskimi scenkami!

żeby  jeszcze można było powiększyć ten film, na pełen ekran!


bo ja dziś się cieszę byle czym....

35 komentarzy:

  1. Urocze widoki :-))
    Czasem lepiej nie myśleć ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem lepiej nie myśleć. trzeba przewietrzyć czaszkę:)

      Usuń
  2. Rozczulajacy widok malej niezdary!
    Mam nadzieje, ze mimo upalu, nieco Ci sie nastroj poprawil.
    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małe jest piękne, czyż nie? i takie bezradne...
      zdecydowanie mi lepiej, to było chwilowe załamanie .....pogody.
      uściski!

      Usuń
  3. U nas też cały czas upały, ani kropli deszczu, ale w oddali słyszę burzę, może tym razem nas nie ominie...
    Widoki masz wspaniałe, koteczki zabawne, a w tle jaskółki nie dają o sobie zapomnieć.
    Jest pięknie, Ewo! :)
    Ściskam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądam prognozy pogody i śmiać mi się chce. według nich u nas pada od tygodnia co najmniej....

      Usuń
    2. O taaak!
      Ja przedwczoraj sprawdziłam prognozę godzinową, za oknem upał z 35 na plusie, a w pogodzie aktualnie miała być burza z piorunami, ulewami i resztą zjawisk...

      Usuń
    3. dzis rano popadało, nawet ochłodziło sie do plus 19. teraz wyszło słońce, jest 26 stopni, wszystko paruje. sama nie wiem co gorsze...

      Usuń
    4. Ale za to dziś u nas jest idealnie.
      Nie jest ani za ciepło ani za zimno.
      Nie pada, czasami wyjrzy słońce, jest czym oddychać, marzenie! :)

      Usuń
  4. Piękne widoki, w sam raz na uśmiech. U mnie dzisiaj od południa burza, deszcz,a przed wieczorem ciut słońca. Jakaż ulga po tych upoałach. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie pokropiło tylko. ale noc jest chłodna, mam więc nadzieję, że jutro troche odetchniemy od upałów. nocne pozdrowienia

      Usuń
  5. Ewo nie ma to jak kot na poprawę nastroju,a małe kotki są słodkie i rozrabiają okrutnie.Czyżbyś się dokociła???Czy to sąsiadów kocięta?
    Serdeczności nocną porą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda! kot jest dobry na wszystko! to oczywiście kocięta sąsiadów, ja nie wiem czemu u mnie mieszkają. a to jeszcze nie wszystkie....

      Usuń
  6. Odpoczywaj, każdemu się to należy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewuniu widać, że Cię kotki bardzo lubią, a takie małe figlarki są słodkie.
    Odpoczywaj i troszkę ochłody Ci życzę. U nas dzisiaj też chłodniej, aż lżej na duszy.Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie ich więcej.... jutro może sie ochłodzi?
      serdeczności.

      Usuń
  8. U nas już dzisiaj jest przyzwoita pogoda, a wczoraj nawet nieco popadał deszczyk
    Nie ma piękniejszego widoku niż małe zwierzątka. Wczoraj u przyjaciółki też obserwowałam jej koty, a ma ich aktualnie trzy własne oraz trzy przybłędy, jednak nie były to słodkie maleństwa, tylko już dorosłe kociska, które musiałam odganiać od siebie i przepędzać ze stołu na tarasie.
    Życzę normalnej pogody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ubiegłym roku przychodziła do nas kociczka co się okropnie szarogęsiła. wchodziła na stół, syczała na ludzi - wszystko było jej!
      trzeba było jej to z łepetynki wybić.
      mam nadzieje na lekkie ochłodzenie.

      Usuń
    2. Właśnie kotki nie dają sobie w kaszę dmuchać, przyjaciółka opowiadała mi, że jedna z przybłąkanych kotek pacnęła po pyszczku psa, którego bały się wszystkie koty.
      Sama widziałam na działce kotkę, która broniła swoich małych: zjeżyła się, wygięła w kabłąk, zaczęła syczeć i pies uciekł, choć i tak nie zrobiłby krzywdy kociątkom.
      Oby nie padało u Ciebie tak jak dzisiaj u mnie.
      Uściski.

      Usuń
    3. oj, aniu, na zmianę leje i słońce świeci. temperatura 27 stopni. wszystko paruje, nie ma czym oddychać, bo wiatr dał dyla i nie ma go.

      Usuń
  9. I tak trzymaj. Nie należy narzekać, tylko brać przykład z Ciebie i cieszyć się chociażby filmikiem z kotami. jest dobrze!!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem tylko dziura sie otworzy. ja w sumie wesoła jestem nadal.

      Usuń
  10. Filmik uroczy, widać, że ktoś tu za bardzo dokazuje... :))
    Oj tam, cieszmy się ciepłem, bo nie widmo jak długo ono potrwa i znowu przyjdzie zima zła, która pół roku będzie trwać.

    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie strasz zimą! nawet w upały nie chce o niej mysleć!
      uściski, jaguś.

      Usuń
  11. Cudne te kocięta, przypomniały mi się harce moich kotów gdy były małe, godzinami mogłam patrzeć, teraz urosły i już tak nie dokazują. Chyba się domyślam Ewuniu dlaczego u Ciebie te kotki mieszkają, gdzie by miały tak dobrze.. :--)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie tak jest jak mówisz dominiko. ale wcale bym nie chciała mieć u siebie wszystkich kotów z mojej wsi:)))

      Usuń
    2. Cieszę się tak samo jak i Ty z każdej drobinki życia, patrzę z zachwytem na wróble, na sroczkę młodziutką co mi się na głogu szarogęsi, bo się tam jeszcze mieści i gałązki jej nie klują. :)
      Patrzę na ten cudny świat, w to piękno i nasycić się nie mogę.
      Będąc u córki nad górską rzeczką, nakręciłam filmik z pewnego na szczęście nieudanego polowania. :) Krukowaty polował na małe śliczne żółciutkie jeszcze kaczuszki. A te małe zadziory, potrafiły pogonić troszkę starsze od siebie dzieci innej kaczki. Były w kilku miejscach na raz dosłownie. :)
      I wiem już dlaczego czasem było pięć łabądków małych a czasem cztery, wiem gdzie znikał jeden a czasem nawet dwa.:)
      Mało znam się na internecie, ale na pewno uda mi się umieścić te filmiki na blogu - przy pomocy męża oczywiście.:)
      Serdecznie pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    3. dzięki ci elu za odwiedziny i dobre serduszko. byłam u ciebie i trochę poczytałam, początki twoje.
      filmiki to rzecz bardzo prosta, choć długo się ładują.
      ja jestem samoukiem, wielu rzeczy na blogu nie umiem, do wszystkiego dochodzę metodą prób i błędów.
      serdeczności zostawiam.

      Usuń
  12. Ewuniu, mój storczyk z ostatniej fotografii też kwitnie od listopada.Nie wolno ich podlewać częściej niż raz w tygodniu, najlepiej zmoczyć całą doniczkę w wodzie przez kilka minut. Po przesadzeniu nie chcą kwitnąć. Im biedniej są trzymane, tym lepiej kwitną. Nie lubią stać na słońcu, tylko w pobliżu, w jasnym oświetleniu. Jak mi przekwita, to raczej obcinam pęd kwiatowy nad trzecim oczkiem od góry i czekam aż wypuści pęd boczny. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, to mój ma tak bardzo biednie już teraz, że chyba będzie kwitł a kwitł. nie wiedziałam tylko o obcinaniu pędu kwiatowego w tym akurat miejscu. dzięki:)

      Usuń
  13. Kociaki są urocze! Kiedy natomiast zupełnie wyłysieję, to sobie zaśpiewam: "Ja to się czeszę byle czym..."!
    buzinki

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.