o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

poniedziałek, 3 czerwca 2013

piątkowy prezent....

senne piątkowe popołudnie...
wczesne popołudnie, około piętnastej.
kurczę, chyba zbiera się na burzę, bo ptaki przelatują przed samym nosem w poszukiwaniu muszek i komarów.
a my sobie kawkę popijamy na ganku.

i nagle w ten sielski, wiejski obrazek prosto z życia, wdarło się ujadanie sąsiedzkich psów.
jakoś tak dziwnie blisko naszej bramy. jednocześnie rozległ się klakson samochodu.

- to nie do nas - powiedział pracuś.
- no nie wiem, jakoś blisko te psy szczekają.... i klaksonu byśmy nie słyszeli, gdyby ktoś do grześków przyjechał. idź, zobacz.

bo u nas, żeby zobaczyć bramę wjazdową trzeba przez pół podwórka przejść. a, żeby zapytać o co chodzi - następne pół. tak jakoś tyłem ten dom stoi.
poszedł pracuś a ja rada nie rada ( coś się w końcu dzieje w tej wsi) ruszyłam za nim.

zrobiłam ze dwa kroki i usłyszałam:
- zamawiałaś coś?" - ale pytanie, matko kochana! szybko zrobiłam rachunek sumienia pod kontem moich kontaktów z allegro i sklepami ogrodniczymi . nic, żadnych zakupów....
- aaaaaaa, to może od... - usłyszałam gdy wychodziłam zza węgła - tak, to od mnemo pewnie - wpadłam w słowo - a pan jest nowy?
- no właśnie tak pomyślałem - uradował się pracuś.

zaraz, zaraz - nowy pan listonosz nie wydawał się przekonany - że pani to pani, to ja widzę, bo poznaję ale nadawca to nie mnemo!
to jakaś pani iksińska! żadne mnemo!
- one tak do siebie mówią - wtrącił się pracuś. mnemo to znajoma.
- aaaaa, jeśli tak to inna sprawa! zresztą nie ważne kto nadawał, ważne, że paczuszka dotarła do właściwej osoby!
i nie jestem nowy, już u was byłem, nie pamięta mnie pani? ja panią pamiętam, ale ja to muszę mieć dobrą pamięć! jeździłem jak jeszcze sławek tu mieszkał. przed wami!
no, ja tu gadu, gadu a lecieć muszę dalej!

- no to uszanowanie państwu, miłego weekendu życzę - i pojechał.

a ja otworzyłam paczuszkę. myślałam, że nie dam rady tak zapakowana była.
 i oto mój piątkowy prezent!!! 
tadam.....




udało mi się na blogu mnemosyne złapać licznik z numerem 
25 000.
i dzięki temu, w nagrodę, mnemo zrobiła dla mnie to przepiękne pudełeczko na chusteczki.
w dodatku kolorami trafiła w mój gust wyjątkowo!
fiolet, rozmyta żółć i jasny zielony.
no cudo po prostu!

piękne dzięki, mnemo:)

42 komentarze:

  1. A to szczęściara ... gratulacje :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiscie ladny prezent i w eleganckich kolorach! jestes szczesciara.pozdrawiam juz nie z And tylko z Caracas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo elegancki prezent. mnemo ma doskonały gust!.
      ależ ty grażynko po świecie podrózujesz....

      Usuń
  3. Mnemo się cieszy, że się podoba:)) No i listkowy ma robotę przez te nasze blogi.....pozdrów listkowego, bo doręczył migiem:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję :) ja też niedawno pokazywałam swoje prezenty za łapanie licznika u Anki Wrocławianki, widać to popularna zabawa się robi

    OdpowiedzUsuń
  5. jak było łapanie licznika u anki, to ja nie bardzo jeszcze rozumiałam na czym to polega. teraz już kumam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jest to pudełeczko, a Ty napięcie budowałaś że hej! Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje , piękne te pudełeczko :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczny :)! Gratuluję :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne pudełeczko!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyjatkowo talentna osoba, zazdraszczam umiejętności. Serdeczności . Vale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś ty wiedziała co ja przeczytałam zamiast "talentna'...

      Usuń
  11. Gratuluję. Pudełeczko bardzo ładne! Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewuś chyba mamy taki sam gust co do kolorów, mi też się takie podobają. Pudełeczko śliczniutkie.

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wlasnie szukam podobnego pudelka...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz! szczerze mówiąc to nie bardzo wiem, gdzie takie cudeńka mozna znaleźć.
      uściski!

      Usuń
  14. pytanie do judyty? bo ja wiem, ze na chusteczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Judyty, bo nie wiem, czy jej chodzi o zwykłe czy na chusteczki....

      Usuń
  15. Pasjami, Ewuniu kocham prezenty (i otrzymywać, i dawać!), toteż podzielam Twą radość!
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję cennego strzału i prezentu.
    Niesamowita narracja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję ślicznego prezentu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ewuniu - wiem, mała rzecz a cieszy:) Gratulacje kochana. Buziaczki

    PS. Ta Mnemo to dopiero zdolniacha, pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdolniacha nie ma co! ale i tobie niczego nie brakuje, joluś:)

      Usuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.