Suwaczek z babyboom.pl

o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

niedziela, 25 maja 2014

mamo! już czas?

to ja! trojaczek mojej mamusi gapy. jestem najmniejszy i najodważniejszy
mamoooo, ja chcę na świat!

jestem taki malutki ale nie wydzieram się tak,  jak moje rodzeństwo kiedy nam ruda oczki myje.
bo mieliśmy zaklejone i nic nie widzieliśmy.
ruda mówi, że to choroba po mamie, jakiś katar czy coś...

oni też chcą wyjść, ale czekają aż ja sprawę załatwię. mamoooo!

mamo, bo wypadnę!

nie wolno! jeszcze trochę musicie poczekać, łobuziaki

już niedługo, tylko kilka dni....

mamoooo! ale ja chcę już!!!!!

środa, 21 maja 2014

cztery lata temu w warszawie.....

dobrze, że w tym roku wody jest mniej....

















bardzo współczuję ludziom na bałkanach....tam dopiero jest tragedia.

poniedziałek, 19 maja 2014

ku przestrodze....


kilka dni temu znalazłam na facebooku artykuł, który postanowiłam przekopiować na bloga.
może, gdybym sama tego co opisane nie przeszła, potraktowałabym rady w nim zawarte jako ciekawostkę.
i od razu mówię, że nie znam autora .

JAK PRZEŻYĆ ZAWAŁ SERCA GDY JESTEŚCIE SAMI?
Ponieważ wielu ludzi przeżywa zawał serca bez pomocy, warto wiedzieć, że osoba której serce bije nieprawidłowo mając udar lub zawał i czuje się wyczerpana, ma do dyspozycji 10 sekund zanim straci świadomość.
# Jednakże można sobie pomóc i przedłużyć ten czas poprzez oddech i kaszel, które powinny się powtarzać bez przerwy co 2 sekundy, dopóki nie dotrze pomoc, albo dopóki ktoś nie odczuje że serce znów bije normalnie. Pomóc sobie można przez kaszel, głęboki, energiczny, powtarzający się (bez ustanku). Należy wziąć głęboki wdech przed każdym kaszlem i kasłać tak, jak by się chciało wyrzucić z głębi płuc flegmę.
# Głęboki oddech wnosi tlen do płuc a ruch związany z kaszlem ugniata serce i podtrzymuje cyrkulację krwi. Ciśnienie przez takie ugniatanie serca może wrócić do normalnego stanu. W ten sposób postępując ofiary udaru serca i zawału mogą nawet dotrzeć do szpitala. Powiedzcie o tym jak największej liczbie ludzi. #

 Wg kardiologa jeśli każdy kto widzi ten post i podzieli go z 10-cioma ludźmi, bądźcie pewni, że ocalicie chociaż jedno życie...
# Zamiast dzielenia tylko żartów, proszę Was, byście udostępnili tę informację, która może niektórym ocalić życie.

(tekst oryginalny)

warto o tym wiedzieć. ja dowiedziałam się przypadkowo w luźnej rozmowie z koleżanką na zasadzie "podobno" i szczerze mówiąc od razu puściłam w niepamięć, no bo ja? zawał? w życiu....
a jednak....
kiedy dyspozytorka w pogotowiu po wysłuchaniu objawów powiedziała mi 
"niech pani kaszle"
przypomniałam sobie od razu i kasłałam do przyjazdu pogotowia.
i, jak mi powiedziano, sama sobie tym kaszlem uratowałam życie.
że był ciąg dalszy, przykry bardzo to inna sprawa, nie każdemu się zdarzają komplikacje pozawałowe.

proszę, zapamiętajcie - kaszel może uratować życie!