dziś zawieźliśmy moją słodką koteczkę, gapę do wetki w iławie.
sterylka będzie jak przygotują kotkę, czyli jutro.
trzeba porobić badania, przegłodzić.
trzeba porobić badania, przegłodzić.
biedula, jaki to dla niej stres.
pudełko, obce miejsce, zamknięcie...
potem operacja.
wiem, że dali jej coś na uspokojenie, myślałam, że rozwali transporterek w drodze.
i wreszcie, po trzech latach usłyszałam jak miauczy, bo do tej pory robiła to bezgłośnie.
potem operacja.
wiem, że dali jej coś na uspokojenie, myślałam, że rozwali transporterek w drodze.
i wreszcie, po trzech latach usłyszałam jak miauczy, bo do tej pory robiła to bezgłośnie.
denerwuję się, kurczę!
dostałam w zeszły piątek od pani doktor taki jednorazowy transporterek, dziurki ma po bokach.
mało komfortowa miejscówka, ale co poradzę?
innego nie mam.
gapa przez te dziurki wyciągała łapki, drapała...
dopiero dziś zobaczyłam jakie ona ma pazurska długaśne!
gapa przez te dziurki wyciągała łapki, drapała...
dopiero dziś zobaczyłam jakie ona ma pazurska długaśne!
mój gapiszon przed podróżą.
odbiorę ją najprawdopodobniej w przyszły wtorek.
jestem padnięta, kurczę.
dziewczyny, wy wiecie, że to dzięki wam moje wolno żyjące kotki przestaną rodzić kolejne biedy.
odbiorę ją najprawdopodobniej w przyszły wtorek.
jestem padnięta, kurczę.
dziewczyny, wy wiecie, że to dzięki wam moje wolno żyjące kotki przestaną rodzić kolejne biedy.

