o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

kotek...


wiecie co? ja już się sama sobie znudziłam tą monotematycznością.
jak nie wiosna to koty.
no, ale co ja mam zrobić? mieszkam na wsi, miejskich atrakcji brak....
w sensie, że ich nie ma, mnie ich wcale nie brakuje.

no, ale o kotku.

jest w stadzie taki kotecek co ma na imię berecik.a to z racji czarnej czapeczki na głowie.
jakoś się na to imię nie obraził.

to kotek, który jako pierwszy zameldował się wychudzony w naszej piwnicy i pracuś go wypatrzył na stercie drewna.

dostał jeść (co to było za jedzenie, pożal się boże) a potem przyprowadził 
kumpele i kumpli.
i tylko bożenka się czasem dziwiła, że koty jej poginęły...
ale do rzeczy. 
berecik ma specyficzne i bardzo filozoficzne podejście do życia.
stanie nad miską i....myśli.
ale jak inny kot jest przed nim, to nie przegania tylko czeka.
natomiast jeśli on je, to żaden inny kot nie może nawet się zbliżyć, bo lanie gotowe.

ma też gotowe sposoby na pilnowanie talerza....










 i bardzo lubi spać w miejscach ekstremalnych...


na wiaderku....

 na szufli....
pod grillem....
zdjęcie poruszone, bo ręce mi się trzęsły a kot nie chciał wyjść!

poza tym ogromnym problemem jest mycie.
podniesie łapkę, poliże, chwilę popatrzy na nią i postawi.
kotecek - brudasek.

z ostatniej chwili ...
dotarła do nas paka karmy do testowania
ze sklepu

http://www.premium4animals.pl

tak więc lada dzień zaczynamy.

58 komentarzy:

  1. Melduję się - pierwsza. :)) Ewuniu jakie te koty każdy inny. Berecik jak Powolniak. Był taki film, humor angielski - "Co ludzie powiedzą" chyba taki tytuł był.
    A ten kotek jest inny, taki zamyślony, powolny ale w kaszę dmuchać sobie nie pozwala. Trochę przywódca, trochę dziwak. Koty jak ludzie, rożne osobowości. :)
    A wcześniejszy post cudowny, to jezioro takie błękitne i las i kolorowe roślinki, cudne a wiosna tuż tuż za rogiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na wiejskie standardy, to jest kot stary. ma 5 lat z czego początki życia miała bardzo trudne. z "powolniakiem" w oczach obserwuje kocie bójki, jakby chciał powiedzieć: nie lepiej to poleżeć? po co wam te bitwy.....

      Usuń
  2. Rozczulił mnie ten Berecik, zwłaszcza na zdjęciu jak śpi w misce. Widać, że ów kotek zanim trafił do Ciebie miał ciężkie życie, musiał walczyć o jedzenie, spał w różnych, niewygodnych miejscach, dobrze że teraz wiedzie szczęśliwe życie :--) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak było. jeszcze teraz potrafi siedzieć w polu w jednym miejscu i czekać aż jakaś myszka zechce samobójstwo popełnić. czasem nie widzę go kilka dni, potem całymi dniami leży na zmianę: na słoneczku i w cieniu.
      uściski:)

      Usuń
  3. Berecik to wielka indywidualnosc!!!bardzo ciekawe kocie i sympatyczne w tych swoich dziwactwach...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda to indywidualista. jego nie obchodzą kocie rozgrywki, znaczenie terenu..
      on jest ponad to.
      serdeczności

      Usuń
  4. A ja myslalam w swojej naiwnosci, ze wszystkie koty to czysciochy z natury.
    Spanie lub tylko siedzenie w misce, to rzeczywiscie doskonaly patent na pilnowanie jedzenia. Gorzej, gdyby byla to mokra karma :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślałam. i właściwie tak jest, bo berecik to wyjątek. pozostałekoty myja się w każdej wolnej chwili.

      Usuń
  5. Berecik to Kot filozof i wielki indywidualista a mycie?Pewnie uważa tak jak ludzie,że"częste mycie skraca życie",ale i tak jest słodki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie pamiętam czy filozofowie, ci znani oczywiście też uznawali mycie za całkowicie zbędne?

      Usuń
  6. Jemu pewnie też życie z grą komputerowa pomyliło sie . Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozostałości z przeszłości. głód, okropny głód.
      serdeczności

      Usuń
  7. wygląda jak Zbójca i charakter ma jak Zbójca, przekot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięęęękny! a charakter ma, ze tak powiem - zdecydowany!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. a nawet jeśli nie, to i tak mu nikt nie podskoczy. inne koty się biją a on patrzy spokojnie...

      Usuń
  9. Koty wszędzie lubią być.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy sposób na pilnowanie hehe:) spanie na jedzeniu. Ciekawe czy gdyby karma była "mokra" zostałby przy swoich sposobach:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Małe,czarno-białe absolutne cudo!jak takiego nie kochać??

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny ten Berecik i zabawny bardzo :-))
    Ale mam pytanko... Czy on ma zdrowe ząbki ? Bo czasem kot który ma chore dziąsła i zęby właśnie tak się zachowuje przy jedzeniu i myciu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on nie jest całkiem zdrowy, tak podejrzewam. nie pozwoli sobie obejrzeć ząbków, czasem da sie pogłaskać. to kot, który najwięcej przeżył. i najstarszy z tych co przychodzą. gdyby nie my, jedzenie i trochę leków...ale żyje, to najważniejsze.

      Usuń
    2. To może spróbuj dać mu mokrego jedzonka. Jak będzie jadł to znaczy że jednak ma problem z dziąsłami czy zębami .

      Usuń
    3. on je i mokre i suche. chrupie aż miło tylko sobie do pyszczka nie da zajtzeć:(

      Usuń
    4. No to kamień z serca że je :-)

      Usuń
  13. Koty to zazwyczaj czyścioszki, może faktycznie Amyszka ma rację, że coś z Berecikiem jest nie tak. Może uda ci się podejrzeć czy ma zaczerwienione dziąsła np.
    Może po prostu taka jego uroda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie da sobie zajrzeć do pyszczka. próbowałam. nie ugryzł, ale odepchnął łapą i uciekł.
      gosiu, to kot z chowu wsobnego, kiedyś jego futerko wyglądało jak zszyte z różnych kawałków. poza tym, jak na wiejskiego kota, to jest dość stary. ma 5 lat. a z tym myciem to kiedyś w ogóle sie nie mył. obraz nędzy i rozpaczy. to ulubieniec pracusia.

      Usuń
  14. Kot pod grillem wie co dobre :-) Wilczur kumpeli lubił "pilnować" grilla leżąc obok i wdychając,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale strach....bo co jak iskry polecą?

      Usuń
    2. On leżał kawałek dalej, na tyle blisko że czuł zapachy ale bezpiecznie. Zresztą ciężko go było przesunąć, bo to był kawał zwierza.

      Usuń
    3. a ruszyć się nie chciał. Leżał zwykle grzecznie, ale niech jakieś zwierzę przeszło przy płocie, włączało mu sie pilnowanie stada i biegał i szczekał na pół wsi

      Usuń
    4. jak to pies....przede wszystkim pilnowanie stada.

      Usuń
  15. Ekstremalny kotek. Odpoczynek pod grilem hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Mądrala, dobry sposób na pilnowanie jedzonka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie pozostałości z czasów, kiedy jadał kilka razy w roku, jak coś upolował. teraz jak już ma to pilnuje.:))

      Usuń
  17. uwielbiam Berecika :D... Rozśmieszył mnie i taki kochany :D... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest po prostu słodziak. taki z charakterem:)

      Usuń
    2. Jak większość słodziaków ;) - mają coś za uszami :D

      Usuń
  18. Każdy kot jest inny! każdy zadziwia, to nie pies u nogi. Mój potrafi się we mnie wtulać nawet jak pracuję, kucam czy myje okna. Na misce i owszem zasypia z mordka oparta o brzeg, już parę razy pysk zsunął mu się do wody i zakichał się okrutnie. A co do mycia to wolał jak go mył inny kot, niestety od jakiegoś czasu nie ma się komu podsuwać i początkowo zostawiał jedzenie, oglądał się i szukał.. Może ten Twój wysiaduje i wyczekuje na kogoś kociego z przeszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe....
      i masz rację, każdy kot ma inny charakter, co innego go cieszy lub denerwuje. i te łapki w miseczce obok...znam to.

      Usuń
  19. Po takiej porcji kota, nic tylko gębusia mi się śmieje :D
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  20. KOTEK-KICIA
    ODWIEDZAM BLOG JUŻ ŚWIATECZNIE ŻYCZĘ CUDOWNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH ZDRÓWKA POMYŚLNOŚCI -BĘDĘ PO ŚWIĘTACH
    SZCZŚLIWYCH ŚWIAT WANDA

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście miejsca spania ma niezłe. Pod grillem - uśmiałam się. Co do pilnowania jedzenia, to kiedyś miałam dwa kociaki, miały podwójną miseczkę dla kotów. Jak z jednej części jadła ta silniejsza, to w drugiej trzymała łapę, żeby ta druga jej nie zjadła. Dopiero kiedy się najadała to tamta mogła podejść. Tak już zostało na zawsze i ta silniejsza kotka dominowała potem nawet nad swoją matką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest taka kotka, że kiedy ona je, to inne nie mają prawa. choćby jedzenie stało w kilku miseczkach. dopiero jak hrabianka łaskawie skończy....

      Usuń
  22. Bardzo lubię czytać o Waszym ogrodzie i kotach, więc nie zmieniaj tematyki.
    Berecik to wyjątkowa indywidualność.
    Pozdrawiam wiosennie, ale dość chłodno, bo taki dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie zmienię, bo na jaką? czasem mnie do polityki rwie, ale obiecałam sobie, ze nie i już. tu ma być spokojnie.
      politycznie i kontrowersyjnie było przez 5 lat. wystarczy.
      ciepłe pozdrowienia z zimnych mazur:)

      Usuń
  23. Widzę, że nie tylko ja jestem kociarą ;)
    Cudne pupile!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dużo tu kociar, prawie wszystkie.

      Usuń
  24. piszesz, że nie brakuje Ci niczego , a jednocześnie jesteś znudzona. i myślę , że podświadomie szukasz czegoś, że masz niedosyt. tak jak każdy człowiek szukasz miłości, tej największej, tej , która zawiera w sobie wszystkie miłości. i tą między kobietą i mężczyzną , i miłość rodzicielską, i braterską , i miłość do zwierząt, do całego świata. tą miłością jest Bóg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie komentuję anonimowych wypowiedzi. a nawiasem mówiąc czytaj ze zrozumieniem. znalazłam wszystko czego szukałam.

      Usuń
  25. więc z okazji nadchodzących , największych świąt ,Zmartwychwstania naszego Boga , Brata Św. Jezusa, życzę Ci , i wszystkim czytającym , żebyście znależli drogę do tej pełnej Miłości.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.