o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

sobota, 16 sierpnia 2014

może jest tu ktoś z wrocławia???

kochani!
naszej blogowej koleżance

gosiance

 kilka dni temu zaginął ukochany kotek -
kayron.
jego przyjaciółka -kociczka amisia rozchorowała się z tęsknoty.
gosiance brakuje łez, cała rodzina w rozpaczy.
przeszukali już wszystko oprócz tego miejsca, gdzie znajduje się książę.
gdzie jest to miejsce???
może macie znajomych we wrocławiu?
pomóżcie, proszę odnaleźć kayrona!


przeczytajcie tu

zaginął kayron

3 komentarze:

  1. Mam nadzieje że szybko sie znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety ale nie widziałam go, widocznie jeszcze do Szczecina nie przywędrował :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.