o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

poniedziałek, 2 czerwca 2014

pierwszy spacer.....


ja tak na szybko. 
przepraszam, że nie odpowiedziałam na komentarze pod poprzednim postem, ale
niespodziewanie pojechaliśmy do warszawy, tam nie było czasu.
wprawdzie wróciliśmy wczoraj, ale ja zmęczona byłam jak diabli a dziś od rana pechowy dzień, echhhhh...
miała być fotorelacja z warszawy, ale poczeka, bo dziś małe gapy wypadły z budy i udały się na pierwszy spacer.









dziś mam urwanie głowy,
 jutro  kolejną wizytę u lekarza, już mi to bokiem wychodzi.....

50 komentarzy:

  1. Trzymaj się, Ewo, nie daj się.

    Cudowne te koteczki, oby Ci się udało znaleźć im dobre domki. Trzymam kciuki, dobra kobieto. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że z pomocą prawdziwych dobrych ludzi uda mi się to, co zamierzam:)

      Usuń
  2. Chyba ciezko bedzie znalezc im domki. Caly fej-zbuk pelen nowonarodzonych kotkow, a co jeden to sliczniejszy. Sa tego setki! Kiedy sie wreszcie skonczy ta fala nieprzemyslanego rozrodu? Kiedy spoleczenstwo nabierze odpowiedzialnosci za swoich podopiecznych?
    Ta garsteczka zapalencow pomagajacych biedakom z ulicy, sterylizujacych i dokarmiajacych, to kropelka w oceanie potrzeb.
    Mam jednak nadzieje, ze Twoje "wnuki" znajda rozsadnych rodzicow. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, aniu, wiem. zrobię co w mojej mocy, bo te kociaki są cudowne, zasługują na miłość:))

      Usuń
  3. Jakie maleństwa są słodkie i kochane.

    ♫ ♫ CUDOWNEGO DNIA ŻYCZĘ:-) ♫ ♫
    ♫ ♫ BUZIACZKI ♫ ♫

    OdpowiedzUsuń
  4. zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia życzę.
    Wracaj szybko czekamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdrowia, powiadasz? hmmm, oby nie gorzej:)))

      Usuń
  5. Śliczne te malusie koteczki...
    Na szczęście urosną...
    Trzymaj się !
    Zdrowia życzę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym wolała, żeby one takie malutkie zostały. mniej problemów by było, krysiu.
      dzięki:)

      Usuń
  6. Kocięta są, Ewuniu, przesłodkie! Wizyty u lekarza, tym bardziej chyba specjalisty zawsze są stersujące, ale cóż, innego wyjścia nie ma!
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano nie ma klaterku jak trza to trza!
      buzinki

      Usuń
  7. Trzymaj się w kontaktach ze służbą zdrowia!
    A kocięta słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodkie jak wszystkie maleństwa....
      trzymam się, trzymam, choć wolałabym ich nie mieć.

      Usuń
  8. rutynowe te badani, czy cos się dzieje?? zdrowia dla Ciebie, głaski dla podopiecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę się dzieje nowego, szlag by to, a reszta to takie sprawdzające. koty wygłaskane:)

      Usuń
  9. Trzymaj się, dużo zdrowia i radości :) a maleństwa fantastyczne, za moment zaczną "włazić" wszędzie..i nowy kłopot, ale są takie radosne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podwórko duże, ale kotów zawsze jest dużo, nawet jak jest jeden to jest wszędzie.
      dzięki, mażenko:)

      Usuń
  10. Ale się rozbrykały maluszki :-)
    Cztery pierwsze zdjęcia są małe, kolejne większe. Masz te pierwsze większe to mi wyślij na mejla ...
    Kciuki za zdrówko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję z kciuki i za wszystko inne:)

      Usuń
  11. Gapiątka poznają świat........oby był dla nich przyjazny.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierzę mocno, że będzie przyjazny. one takie ufne kociny są....

      Usuń
  12. No i postawily na swoim....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano postawiły. i coraz lepiej chodzą.....

      Usuń
  13. Male kotki sa przesliczne. Ma sie ochote je schrupac:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby jeszcze ktoś je chciał adoptować...

      Usuń
  14. Całusy dla Cię Ewuś. Zdrowia worek podrzucam cały i kociki cudne maleńkie słodziaki do wycałowania, :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To zrozumiałe, że nie mogłaś przegapić pierwszego spaceru małych Gapiszonków (pamiętasz taką postać z kreskówki?)
    Dziś byłam u lekarki rodzinnej po kolejną porcję leków na dwa miesiące, a 25 czerwca czeka mnie wizyta u pani kardiolog.
    Życzę dużo zdrowia i pociechy z kociątek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że pamiętam.:)
      ja tez ten miesiąc mam jakiś taki "lekarski". cały.
      uściski, anno:)

      Usuń
    2. Na dodatek doszła mi wizyta u dentystki, a to przez obgryzanie pikantnych i mocno wysmażonych skrzydełek kurcząt. Już nigdy nie będę niczego obgryzać, choćby nie wiem, jak było smaczne. Lepiej surowe oddać kotom.
      Serdeczności po ulewnym deszczu, co już u nas stało się normą.

      Usuń
    3. hmmm, ja sobie kiedyś złamałam ząb na naleśniku....
      serdeczne pozdrowienia z zimnych mazur

      Usuń
  16. Ale słodziaki! Dobrze, że dałaś zdjęcia kociątek na bloga, miło zobaczyć wieczorkiem takie pyszczki! Jak mi podłączą internet przez DSL wrzucę jakieś zdjątka z Kanady na bloga.

    Mam nadzieję, że u Ciebie ze zdrowiem wszystko dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze, się, że ci poprawiam humor. tak byc powinno:)

      Usuń
  17. Urocze kocięta. Co Ty zrobisz z taką grupką dokazujących kotów? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję znaleźć im kochające domki. Przecież nie każdy chce rasowca:)
      Uściski, lotuś.

      Usuń
  18. witam:) tak nieśmiało chciałabym napisać, że napisałam do Pani na forum Miau prywatną wiadomość w sprawie kociaczka :) Kasia ps. piękny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tam , zrobię wyjątek:) przeczytałam i mam nadzieję, że się porozumiemy, kasiu:)

      Usuń
  19. No super te gapiątka, takie malutkie i ciekawe świata...
    Pozdrawiam serdecznie i duuużo zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ciekawe świata. i bardzo jego ogromem zdziwione.
      serdeczności i dzięki.

      Usuń
  20. Współczuję wizyt u lekarza... Trzymaj się! Gapy słodziutkie :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam się, cóż mi pozostało. to ostatnie dzieci gapy, abi:)

      Usuń
    2. O! :)... Właściwie nie wiem, czy się cieszyć... ;/

      Usuń
    3. ja mam mieszane uczucia. ale postanowione. w poniedziałek idzie na zabieg.

      Usuń
  21. Śliczniutkie te maluszki. Pozdrawiam, Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, grażynko. wszystkie maluchy są piękne:)

      Usuń
  22. Kochane te maleństwa,skarby malutkie.Buziaki i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.