o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

czwartek, 15 maja 2014

jestem kot! duuuży kot!...


wczoraj po raz pierwszy moja mamusia, operka, pozwoliła mi zobaczyć inny świat. bo ten w drewutni to już na pamięć znam!
ale na świecie jest kolorowo!


pochodziłem trochę po tym olbrzymim świecie a mamusia przyglądała się.
potem pobawiliśmy się trochę

a ja wcale się ludzi nie boję, bo moja mamusia codziennie ich do mnie przyprowadzała i mówiła, że nic złego mi nie zrobią. fajnie było jak mnie brali na ręce i głaskali....
 ruda to mówiła, że wolałaby żebym był chłopcem a nie dziewczynką.
nie wiem dlaczego.....

mamusiu, nauczysz mnie chować pazurki?

potem znowu poszedłem na spacer.
w okolice domku, bo łapki mnie bolały.


a dzisiaj rano.....
moja babcia, strzałka, przyniosła na podwórko coś czarnego, podobnego do mnie.
tylko ma większą głowę i jest chude.

moja mamusia tylko westchnęła...
powiedziała, że ona miała gorzej niż to kocie dziecko.
bo musiała sama o siebie zadbać....
a o to dziecko zadbamy oboje.


mama zagarnęła nas do domku, wylizała to małe, dała jeść i kazała spać.

a po  południu.....
 mam kumpla do zabawy! albo kumpelkę!
 ruda mówi, że to moja ciocia albo wujek.
skomplikowane bardzo....

a tu nasza nowa rodzina w komplecie.
razem z mamą


ruda mówi, że moja babcia to taka kocia kukułka.

co to jest kukułka?

ja jeszcze niewiele rozumiem, choć jestem już duży kot!

30 komentarzy:

  1. Słodkie, przestała dbać Operka o swojego?
    Ewciu zobacz co mają kotki pod ogonkami, poznasz z pewnością, czy chłopczyk czy dziewczynka.

    OdpowiedzUsuń
  2. to mama operki podrzuciła jej swojego potomka i ta nie miała wyboru. to znaczy miała, ale przygarnęła kocię.
    zaglądam mnemo i wydaje mi się, że małe operki to kot a drugie koteczka. u tak małych kotów łatwo o pomyłkę niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. bardzo słodkie. tylko, że za dużo ich w tym roku.

      Usuń
  4. Czyli z Operki zrobila sie calkiem niezla mama !
    Pod ogonkami jest juz napisane kto jest kto, jak sama nie poznasz to wstaw zdjecia podogonkow i Ci powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dooopki kocie mam pokazywać? to może, agni ja tonie fotki wyslę i mi powiesz? co ty na to?

      Usuń
  5. Strasznie zawiła kocia genealogia się u Ciebie robi,słodkie te kociaki,chyba nie potrzebujesz żadnego telewizora w domu,bo masz lepszy film na żywo,pozdrawiam całą Waszą coraz większą rodzinkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to lepsze niż telewizja, zdecydowanie. genealogia jest bardzo prosta tyle, że przy każdym kociaku widnieje: ojciec nieznany:)

      Usuń
  6. ۞•°*”˜۞˜”*°•۞
    ۞۞ WITAM ۞۞
    ۞ SERDECZNIE ۞
    ۞•°*”˜۞˜”*°•۞

    Dzisiaj dla Ciebie piszę,
    pozdrowienia z nadzieją,
    że radość w sercu gościsz,
    a oczy już się śmieją.
    Co Ci podarować
    w tym dzisiejszym dniu?
    Wiem – dam swoje uśmiechy,
    jak bukiet fiołków
    albo nawet cudowny zapach roż.
    Niech Cię zapach otuli,
    rozjaśni Twoją twarz,
    cudowny zapach róży
    zaniesie radosny wiatr.
    Na skrzydłach moich myśli,
    z tą rosą, co wesoło lśni,
    uśmiechy najpiękniejsze,
    wysyłam Tobie dziś

    ۞•°*”˜۞˜”*°•۞
    ۞MIŁEGO DNIA۞
    ۞ POZDRAWIAM ۞
    ۞۞ BUŹKA ۞۞
    ۞•°*”˜۞˜”*°•۞

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne maluszki :-)))
    We dwójkę będzie im raźniej
    i pięknie zsocjalizują się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tych maluszków jest więcej....trzy wylegują się w psiej budzie, bo maja dopiero 16 dni. a te w stodole u sąsiadów co je matki przyprowadza do mnie...

      Usuń
  8. Hi hi :), to masz Ty z tymi kotami utrapienie... :)... ale słodziaki są niesamowite :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodziaki owszem. nie wiem tylko czemu to na moje podwórko kotki znoszą swoje dzieciaki.

      Usuń
  9. Ty to masz super życie. Piękności i słodycze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, że super. żadnych problemów.

      Usuń
  10. Za chwilę to będzie nie do ogarnięcia, kociaki są śliczne, ale......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ewo i to mnie martwi. mam nadzieję, że uda mi się te małe koty oddać.

      Usuń
  11. Ewuś!!! czemu Ty pokazujesz takie pięknoty mnie? :)) Cudne i ... cudne. Patrzeć na to życie małe niewinne i nie wzruszyć się, trzeba mieć serce z kamienia.
    Serdeczności kochana mocno przytulam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja patrzę na nie całymi dniami, widzę jak coraz lepiej sobie radzą, baraszkują, przepychają się, zwiedzają, zaczepiają dorosłe koty...
      ale martwię się , mimo wszystko.....
      uściski

      Usuń
  12. Jakie słodziaki!
    Swoją drogą, jak Ty ogarniasz kto z kim na tym Twoich włościach? ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. kto z kim to ja pojęcia nie mam, ale które czyje to i owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na naszej działce było podobne zdarzenie, że kocia córka wychowywała własnych pięcioro kociąt oraz troje dzieci swojej matki, bo ta odeszła do kociego raju. Na szczęście wszystkie kocięta przeżyły dzięki pomocy naszej córki, która pomagała w wychowaniu ośmiorga maluchów.
    Wspaniałe te maluszki, jak zresztą wszystkie malutkie zwierzątka.
    Gorąco pozdrawiam.
    P.S. Na mapie pogody pokazują, że w Waszych rejonach jest najpiękniejsza pogoda w Polsce. Czy to prawda, bo zaczynam Ci zazdrościć?

    OdpowiedzUsuń
  15. prawda aniu, jest pięknie.wprawdzie trochę chmurek przechodzi, ale to dobrze, bo byśmy sie ugotowali. i wiaterek jest...
    nie zazdrość. u was do tej pory było pięknie a u nas zimnica.
    miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewciu... słodkie kociaki i slodkie zdjęcia i jeszcze słodsza opowieść
    cieszę się... że już jesteś widoczna...
    ostatnio mnie trochę mniej ale to tylko przejściowe
    pozdrawiam słonecznie i głaski dla wszystkich kociaków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kociaki wygłaskane, ciesze się, że jesteś. pracy pewnie masz dużo.
      usciski.

      Usuń
  17. Ewuniu przeczytaj ten wpis na blogu:
    http://mar-canela.blogspot.com/p/wej.html
    i słowa:
    „Gdy wiesz, a nie tylko wierzysz, że na coś zasługujesz, możesz to mieć. Mogę robić to, co robię, ponieważ wiem, że to się wydarzy. Zrób to tą częścią siebie, która wie, że możesz tego dokonać, a to się zdarzy. A jeśli nie wydarzy się od razu, nie ustępuj.”
    Wiesz że zasługujesz na zdrowie? Bo ja to wiem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytałam, dodałam do zakładek. jednak stosowanie czegoś, czego sie nie zna i nie potrafi to nie dla mnie. ta pani jest specjalistka w pewnej dziedzinie, ja nie.
      a same słowa...u mnie wszystkie części niczego nie są pewne i szczerze mówiąc nie bardzo ten fragment rozumiem.

      Usuń
  18. Bardzo miło opisane i pokazane na zdjęciach przeżycia małego kotka :)

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.