o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

czwartek, 26 grudnia 2013

świąteczny wiejski spacer...

u nas na wsi nie ma oświetlonych ulic, gwaru przechodniów, autobusów, tramwajów.
ani świecących, migających lampek.
jest za to polna droga i cudowne powietrze.


hmmm, mamy tez kota stróżująco - obronnego...




no i spacerek...
 prawie całym stadem....






dzieciaki jak zwykle. wygłupy im w głowach...

weź mnie na ręce. widzisz jaki gruby jestem...nóżki mnie bolą....

a gapa nawet na spacerze zwarta i czujna. a nuż jakaś mysz się za - gapi?

        ------------------------

u sąsiadów dziś goście, więc część kotów czuwa, bo może jakieś resztki będą?
reszta nie jest aż tak naiwna....

ps. nie wiem czemu odstępy się takie porobiły, na poglądzie jest dobrze.

44 komentarze:

  1. Koty macie niesamowite:)) Juz co prawda koniec owych swiat, ale zycze Wam wspanialego swiatecznego wieczora:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna gromadka .... wirtualnie idziemy z Wami na ten spacerek :-))))
    My to sie na balkon mozemy wystawić ... !!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry i balkon jak nie ma innych mozliwosci:)

      Usuń
    2. i nawet jest używany ;-)
      Na parę chwil ale wychodzą kociaki przewietrzyć futerko :-)

      Usuń
    3. i słusznie. zwłaszcza, ze tej zimy jest całkiem ładna wiosna.:)

      Usuń
  3. Łomatko , skolko tych kotów ? I tak karnie maszerują. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  4. ale spacer! a kot strozujacy jest rozbrajajacy!!! buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on uwielbia siedzieć w budzie. zresztą pozostałe maluchy również.
      buźka

      Usuń
  5. Swietny koci spacerek Ewo :-) Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mi sie smiac chce, jak one jak karnie z nami idą, jakby nie mogły same.

      Usuń
  6. Lubię oglądać te Wasze spacerki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. urocze koty, na spacerku jak pieski niemalże:)

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak spacerek s Pańciostwem:-)))
    Pozdrowienia ślę!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? można nareszcie przypilnować stada. pańciostwo razem, nie rozłazi się za bardzo.
      pozdrówka!

      Usuń
  9. To dopiero jest spacer. Nie są potrzebne światła. Cudne koty. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takich spacerów w mieście nie ma. te są niepowtarzalne!
      pozdrowienia

      Usuń
  10. Niesamowite i takie oddane :) wiedzą kto o nie dba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wiedzą dokładnie, mażenko:)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia z koteczkami :-)
    A ja Ci zazdroszczę tej wsi ...

    Jak coś mi sie psuje , to wchodzę w HTML
    i okazuje się ,że np trzeba poprawić właśnie te przerwy...
    Mnie też czasami sie takie rzeczy robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, krysiu, ale boję się, ze coś tam popsuję. zupełnie się na html nie znam.
      taka niekumata jestem

      Usuń
  12. Urocza gromadka. Was wliczając :))

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nawet na spacerku nie była......

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie masz, Ewo, na co narzekać, bo co mi po oświetlonym mieście, skoro wolałabym mieszać na wsi. Przed czym trzeba bronić tego Waszego obronnego kota?
    Moja sąsiadka ma pekińczyka Maksia, z którym wychodzi na spacer w asyście wszystkich okolicznych kotów. O dziwo, Maksio, udaje, że koty mu nie przeszkadzają, choć na pewno myśli coś innego.
    Dużo szczęścia w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie narzekam, aniu, ja jestem bardzo zadowolona! chciałm i mam!
      a koty, te małe boja się sąsiedzkich, czyli swoich psiaków.
      i tobie wszystkiego dobrego:)

      Usuń
    2. Nie ma nic lepszego na świecie niż spełnić swoje pragnienia. Ty spełniłaś, a ja dalej będę mieszkać w mieście, za którym nie przepadam.
      Mają rację maluchy, że boją się psów, bo te nie zawsze są nastawione przyjaźnie do kotów.
      Uściski.

      Usuń
    3. to prawda. długo czekałam, ale sie doczekałam. wprawdzie nie dokładnie tak miało być, ale żyję i może jeszcze trochę pożyję.
      serdeczności

      Usuń
  15. A ja lubię takie spacery, sielskie, wiejskie, ciche...
    Wszystkiego dobrego Ewo w nadchodzącym roku i jak najwięcej przyjemnych chwil:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u ja je lubię, choć krótkie są dla mnie...
      pięknych chwil w nowym roku, akwamaryno:)

      Usuń
  16. Jewka zazdraszczam , ale i raduję się bo to i spokój masz pod każdym względem .Dzięki za foty .Wystarczy wejść do Ciebie i jestem w kochanej dla oka mego krainie

    z centralnej wiosennie - Dośka

    OdpowiedzUsuń
  17. oj tak. spokój to coś, na co czekałam dłuuuugie lata!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrego Nowego Roku Ci życzę, w zdrowiu i spełnieniu wszystkich marzeń:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ewuniu też niekumata jestem. Uczę się ale powoli mi idzie właśnie opanowałam wstawianie filmów :) wielgie osiągniecie :)).
    Spacer: byliśmy z naszym jednym kotkiem w lesie. On na smyczy musi, bo go las ciągnie,, drzewa wysokie chaszcze w ktorych się ukryć można. A w lesie cisza spokój tylko ptaki na obrzeżu coś podjadały. I powietrze które nic tylko wąchać. Do nas na razie odpukać w niemalowane wichury nie dotarły jak na południu Polski, ciepło słonecznie czasem a więcej deszczowo. Piękny wasz spacer z kotkami i ten stróżujący cudnie z psiej budy wygląda. A na rączki bo się łapki zmęczyły jak dzieciaki te kociaczki są. :) Buziaki Ewuniu cieple myśli do Ciebie mkną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz elu, ja nawet zrobiłam tak jak radziła krysia, ale ponieważ dla mnie html jest mniej więcej takie jak dla pierwszoklasisty rachunek różniczkowy to szybko wyszłam, coby bloga w powietrze nie wysadzić.
      twój blog to w ogóle dla mnie nie do ogarnięcia chyba....
      pogoda niezła, koty sie tłuką lub bawią, już widze zalotników gotowych do bitki....
      żeby choć słoneczko chciało zaświecić...codziennie w telewizji obiecują...

      Usuń
  20. Z perspektywy mojego IV piętra ... jesteście w raju na ziemi... fantastyczna gromadka :) Wszystkiego szczęśliwego dla was wszystkich w Nowym Roku :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i właśnie dlatego, żeby nie mieć perspektywy również czwartego pietra, przenieśliśmy się na wieś. i okoliczne koty u nas zamieszkały...i dobrze jest!
      wszystkiego dobrego w nowym roku, imienniczko!

      Usuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.