o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

niedziela, 27 października 2013

kawa....

dzień był słoneczny, jak mało który tego roku w październiku.
czyli oczywiście kawa przy stoliku na dworze!
dla mnie cienkusz przezroczysty, ale trudno.
wynosimy ciasto filiżanki, cały ten nabój potrzebny,
 a tam....










no przecież nie będziemy kotów budzić....

59 komentarzy:

  1. No i masz babo placek, kotki też czekały może na poczęstunek,aż posnęły... :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale i tak dostały. uwielbiają domowe ciasto:))

      Usuń
  2. Dzien byl sloneczny, jak malo ktory tego roku w pazdzierniku
    wiec oczywiscie trzeba sie powygrzewac dobrze na tym sloneczku ...
    a co , one tez chca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie! niech tylko słonce na moment zaświeci a one wyciagają sie do niego.

      Usuń
  3. I co? Na stojaco piliscie? :))) Czy siedliscie na kamieniach, lekcewazac zagrozenie wilkiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. aż zazdroszczę, moje nigdy nie śpią w takiej zgodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to małe kociaki są. te starsze nie zawsze śpią takie przytulone.

      Usuń
  5. Jakie zgodne stadko!!! Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Leniuchy po prostu /smiech/!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  7. Usłyszały, że chciałam wpaść na taką kawkę i pozajmowały miejsca;))
    Może się bały, że zostanę na dłużej?;))
    Miłej niedzieli:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one bardzo gościnne są tylko sie plączą pod nogami.

      Usuń
  8. hehehe!
    Widać, kto w domu rządzi! ;)
    Grzeczniutko, na paluszkach dostawiliście nowe krzesła..... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! nie można przeszkadzać kotu.:))

      Usuń
  9. no proszę jak potrafią żyć w symbiozie...

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda pogoda zapraszała i też korzystałam jeszcze z balkonu przez ostanie dni chociaż nie wszystkie.
    Kocia rodzina wspaniała.

    Dobrej niedzieli Ewo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jutro ma byc ładnie podobno. szkoda mi lata....

      Usuń
  11. Ewo, za późno podałaś kawę i koty nie mogąc się jej doczekać, zasnęły.
    Swoją drogą, śliczny widoczek, takie słodko śpiące kociaki.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię się im przyglądać. ten widok nigdy się nie znudzi.

      Usuń
  12. Podejrzewam, że przy tylu kotkach masz zajęte wszystkie fotele w domu i na podwórzu. Fajne te Twoje koty, rozkoszne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te koty w domu nie bywają. boję się o równowagę psychiczną mojego domowego staruszka.
      pozdrawiam

      Usuń
  13. a to niespodzianka :) ale widać wyraźnie, że dla tych wszystkich futrzaków Wy jesteście domem, nieważne czyje one, Was wybrały, u Was czują się bezpieczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak jest. te młodsze nigdy nie wróciły tam, gdzie się urodziły

      Usuń
  14. Ja jak zwykle w zachwycie z piętnaście razy obejrzałam każde krzesło. :)
    Cudnie po prostu. Pisze z klawiatury na kolanach bo kocie pod lampką się grzeje. :) cieplaste pozdrowionka niedzielne Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudne, elu. ja mogę na nie patrzeć bez końca.
      czwartkowe, dopiero, pozdrowienia.

      Usuń
  15. No ja myślę! Przecież tak ładnie śpią, że człowiek nie ma sumienia obudzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koty urządziły sobie śniadanie na tarasie :-) Od razu z pośniadanną drzemką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one to wprost uwielbiają. fotel i poduszka - od razu miejsce zajęta!

      Usuń
  17. I co, nie ustąpiły miejsca starszym ???? !!!!!! Niegrzeczne kotki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Slodkie są i widać, że czują się jak w domu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Boskie, a dzisiaj widziałam super maści koty . Biało ceglaste. Czy u Ciebie też takie sa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, u mnie jest tylko rudzielec. kot z odzysku, dziecko miało alergię i oddali sąsiadom.

      Usuń
  20. Totalny zawrót głowy. Gdybyś im coś podsunęła na smak, to same ustąpiłyby miejsca. Cudne widoki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostały na smak, ale my już mielismy dodatkowe siedzenia.

      Usuń
  21. Co za widok :-)))
    Niesamowite :-)
    Też bym ich nie budziła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śpiące koty są cudowne, takie bezradne...

      Usuń
  22. No tak, przerywanie snu takim kocim arystokratom to niemały grzech :)
    Podoba mi się u Ciebie, zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozsiądź się i oglądaj. ja zbyt często nie piszę, niestety.

      Usuń
  23. Też bym nie budziła, sen kota to świętość! Jak obudzisz to jeszcze się na Ciebie kot obrazi i co wtedy poczniesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciagle któryś się obraża. codziennie jest przynajmniej jeden obrażony kot.

      Usuń
  24. Słusznie :)! Ale jakie one słodkie i pozakręcane :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka kulka się z nich zrobiła. lubia tak spac.

      Usuń
  25. A tu miejscówki zajęte, ha, ha.
    Wedle Twego motta wzięłaś na kolana, ale wszystkie?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieszczą mi się na kolanach tylko cztery. kiedy wskakuje piaty piramida sie rozpada.

      Usuń
  26. Macie serca szczerozłote... Tak wygląda ten świat- jedni wyrzucają bez skrupułów, drudzy przygarną i karmią nawet tak liczną gromadkę. Dzięki ludziom wrażliwym jeszcze to wszystko nie rąbnęło- z uznaniem- kreska

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochane kociaki, a Ty Ewuniu kochana jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  28. masz rację, dominiko, kochane kociaki. i....dziękuję ci!

    OdpowiedzUsuń
  29. No przecież na ziemi spać nie będą, skoro takie umeblowanie się marnuje :))

    OdpowiedzUsuń
  30. może nie czytasz już--jednak mam nadzieję,że tak, bo pisałam już 3 razy jak Cię podziwiam i że zazdroszczę Ci Twojego życia,ale zdrowo Ci zazdroszczę myśląc- do czego mnie pchnęłaś--co mogę zrobić, żeby podobnie żyć. Serdecznie pozdrawiam. Grażyna

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.