o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

środa, 15 maja 2013

święto niezapominajki....

niezapominajki
to są kwiatki z bajki!
rosną nad potoczkiem,
patrzą rybim oczkiem.
gdy się płynie łódką,
śmieją się cichutko
i szepcą mi skromnie:
„nie zapomnij o mnie”. ....

maria konopnicka


białe.....


różowe....


niebieskie....

43 komentarze:

  1. Piękne kwiaty, czy z Twojego ogródka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, erinti. własnoręcznie je siałam zeszłej jesieni.

      Usuń
    2. Bardzo ładnie wyrosły. W sąsiednim bloku do bloku rodziców mieszka zapalony ogrodnik i przed blokiem wyczarował cudo. To pan na emeryturze i czas poświęca pielęgnowaniu ogrodu. I mogę się pochwalić, że nikt w całej dzielnicy nie ma lepszego.

      Usuń
    3. to piękne hobby. dobrze, że nikt petów i jedzenia z okien nie wyrzuca.
      niestety pod moim blokiem tak się zdarzało.

      Usuń
    4. Czy mu petów nie zrzucają nie wiem. Ale on ma ten ogródek od lat i nie zauważyłam dewastacji. To i tak dobrze.

      Usuń
  2. Śliczne te niezapominajki i naprawdę jak z bajki...
    Słonecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja pozdrawiam słonecznie, wietrznie i ciepło:)

      Usuń
  3. te z dzieciństwa to pamiętam błękitne, rosły gdzieś nad rzeczką albo w rowku. Teraz panie białe, różowe, niebieskie.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz, mnemo, czego to ludzie nie wyhodują!

      Usuń
  4. Tego wierszyka nie znałam. A niezapominajki znam tylko niebieskie. U nas ich pełno nad potokiem i w ogródku też mi się pojawiły, chociaż ich nie sadziłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to nie znalaś Azalio????? no soooo Ty???????

      Usuń
    2. na pewno znałaś, tylko zapomniałaś. w szkole nas tego uczyli, azalio.
      a niezapominajki jak sie rozsieją, to są wszędzie.
      serdeczności:)

      Usuń
  5. Jewka właśnie nam coś pachnie i się zastanawiamy czy to bez , czy niezapominajki.U ciebie teraz musi być ślicznie, poproszę o fotę pól tych co to śnieg je przykrywał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś ty, gryzmołko! niezapominajki nie pachną jak bez. a może to konwalie pachną?
      na tych polach zielono i rzepakowo. ale bardziej zielono:)

      Usuń
  6. Kocham je ,bo jakoś mi dzieciństwo przypominają - wpisy do pamiętniczków ,bieganie po łąkach ...;))
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. ja swoje dzieci uczyłam tego wierszyka. i uwielbiam niezapominajki:)

      Usuń
  7. Niezapominajki w różnych kolorach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie! zamarzyły mi się i o dziwo dostałam kolorowe nasionka.:)

      Usuń
  8. Wierszyk stary jak świat :). Ja też je uwielbiam :D. Zwłaszcza te niebieskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo chciałam mieć te różowe i białe. jednak najpiękniejsze są niebieskie. szkoda, że niedługo przekwitną....

      Usuń
  9. U nas zawsze były, są i będą.
    Piękne i takie ... skromne. :)
    P.S. Doczekać się nie mogłam Twojego kolejnego posta!
    Cieszę się, że znowu jest co podglądać. :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi bardzo:) u mnie też już zawsze bedą!
      serdeczności:)

      Usuń
  10. Ewuniu, że też pamiętałaś, że to Dzień Niezapominajki?! Moje pojawiły się w kadrze przypadkiem.
    Wierszyk znam z wpisów pamiętnikowych ciut inaczej:
    patrzą żabim oczkiem (nie rybim),
    gdy ktoś płynie łódką ...
    ale to niuanse.
    Buziaki dla Ciebie na dobranoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. joluś, ja też znałam oczko żabie. z kolei nie bardzo pasowało w wierszyku słowo "mi", znałam tekst bez niego i dlatego szukałam w różnych wydaniach. wpisałam wiersz, który powtarzał się najczęściej.
      serdeczności wieczorne:)

      Usuń
  11. Nie zapomniałam o Tobie Ewuniu, wręcz przeciwnie myślami jestem bardzo blisko :-) te niezapominajki są urocze, ja najbardziej lubię niebieskie, serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi dominiczko, ja też często o tobie myślę. ile razy jadę do warszawy przez zbiczno, rozglądam się za siedliskiem choć wiem, że z szosy go nie zobaczę. serdeczności:)

      Usuń
  12. Piękne. Najbardziej lubię te niebieskie :-) Pozdrawiam Ewo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też najbardziej lubię niebieskie. białe i różowe to taki mój kaprysek był.
      miłego wieczoru wilddziku:)

      Usuń
  13. andante spianato16 maja 2013 10:53

    Niezapominajki są jak nie z tego świata . Delikatne, urocze. Po prostu słodkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. szkoda, że nie kwitną całe lato....

      Usuń
  14. Przepiękne są te niewielkie kwiatuszki. Przed moim blokiem jest ich cały dywan, patrzę z góry i podziwiam. Widziałam wszystkie kolory, ale najrzadziej chyba spotyka się białe. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz pięknie pod oknem, lotuś. ja pod warszawskim oknem miałam fiołki. tu nie widzę ich nigdzie.
      serdeczności:)

      Usuń
  15. To kwaiatki, ktore rosły w każdym wiejskim ogrodku. Są wspaniałe.
    O dniu niezapominajki nie wiedziałam.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. te niebieskie wysępiłam zeszłego roku w iławie od przesympatycznej pani.
      w tym roku można sadzonki kupić na targu, ale moje już się rozsiały...
      serdeczności, olu:)

      Usuń
  16. znam ten wierszyk z dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam niezapominajki i pamiętam, jak pewien radiowy prezenter pogody przed laty rozpropagował święto niezapominajki.
    Ten wierszyk znam nieco inaczej:"Rosną nad potoczkiem,/patrzą rzewnym oczkiem/ i tak szepczą skromnie..."
    Pozdrawiam bardzo cieplutko w majowy wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był pan andrzej zalewski z I programu polskiego radia.
      dziwię się tylko, że jest tak wiele wersji tego wierszyka.
      ciekawi mnie ogromnie jak wygląda pierwowzór i dojdę do tego.
      serdeczności, aniu:)

      Usuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.