o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

niedziela, 24 marca 2013

dziecięce opiekunki...







zdjęcia znalezione w necie

oboje z hanysem bardzo dziękujemy za 38 oddanych głosów. niewiele to w porównaniu z ponad 200 głosami, ale....

miałam nawet  napisać o swoich przemyśleniach dotyczących głosowania, i zdjęć, które wygrywają w kolejnych konkursach (oczywiście moich pupili do tego nie mieszam, one się nie liczą) ale zrezygnowałam.
nie, żebym była taka akuratna i nie chciała nikogo urazić, ale dlatego, że szkoda moich wniosków - to i tak niczego nie zmieni.
ale co sobie myślę i wiem - to moje.

natomiast krysi, czyli jasnej 8 gratuluję tego, ze tyle czasu, pracy i energii wkłada w te konkursy.
widać, że jej to sprawia niemałą frajdę i daje satysfakcję z włożonej pracy, że to jej pasja!
a to w ludziach bardzo cenię.
brawo, Krysiu!

wszystkim życzę c i e p ł e j  niedzieli!

41 komentarzy:

  1. Dziękuję bardzo za tak życzliwą ocenę mojej osoby :-)))Zaskoczyłaś mnie ! :-)
    Ciepła niedziela bardzo się przyda wszystkim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czym cię zaskoczyłam, krysiu?
      teraz ja jestem zdziwiona:)
      hmmm, mój mąż twierdzi, ze jest odwilż....

      Usuń
  2. hm... co do głosowania to podejrzewam, że moje wnioski są podobne do Twoich ...
    rewelacyjne foty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koty i dzieci zawsze dobrze się kojarzą....a wnioski? pewnie takie same.
      pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Zgadzam sie w pelni z niewypowiedzianym. Dlatego tez przestalam startowac w konkursach, choc sprawialy mi one wielka frajde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dla mnie to był ostatni konkurs. wprawdzie głoś oddałam na pięknego psa, ale on wylądował jeszcze niżej niż mój.
      miłej niedzieli:)

      Usuń
  4. Urocze....
    mam podobne zdjęcia moich wnuczek z czasów gdy mieli kota
    Pozdrawiam ,niestety bardzo mrożnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, urocze. ale ja bym bała się zostawic dziecko samo z kotem.
      i u mnie zimno...

      Usuń
  5. Mam podobne wnioski związane z głosowaniem, szczególnie w przypadku ostatniego - z psami. Ale przynajmniej startując w konkursie możemy poznać nowe blogi i sympatyczne zwierzaki. A sam pomysł i wykonanie Krysi to wspaniała robota.

    Zdjęcia bardzo wzruszające, koci bodyguardzi uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krysia wkłada w te konkursy całe serce. a ludzie jak to ludzie. sądzę, że niektórych nie zobaczysz więcej, mnie wiele rzeczy po prostu nie interesuję.
      pies był tylko dodatkiem, bo na blogach nie ma nic o zwierzętach.
      mnie się najbardziej podoba to pierwsze zdjęie:)

      Usuń
  6. Ewuś - śliczności.
    Nie wiem o co biega z głosowaniem:(
    Słonecznej niedzieli, bo na ciepłą się nie zapowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dobrze, że nie wiesz. przynajmniej masz spokój. czasem nadmiar wiedzy szkodzi. zwłaszcza tej negatywnej.
      niedziela słoneczna, choć chłodna:)

      Usuń
  7. Bałabym się "powierzać" opiekę nad dzieckiem jakiemukolwiek zwierzęciu, bo nigdy nie wiadomo, co mogłoby się stać.
    Konkursy wygrywają ci, którzy mają najwięcej znajomych w sieci, a nie ci, którzy nadsyłają najlepsze zdjęcie.
    Gorąco pozdrawiam w bardzo mroźny dzień po jeszcze mroźniejszej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwierzę zawsze będzie zwierzęciem i nie wiadomo, czy jakieś instynkty się nie odezwą
      dokładnie o to mi chodziło, anno - nie zdjęcie się liczy.
      podobno to ostatni taki mroźny dzień....

      Usuń
    2. Kiedyś słyszałam o chłopczyku, który tak dokuczał małemu pieskowi, że ten ugryzł go prosto w twarz i potem były problemy z operacjami, aby przywrócić twarzy pierwotny wygląd.
      Nigdy nie biorę udziału w żadnych konkursach, bo nie mam duszy hazardzisty i nie zależy mi na żadnych fantach.
      Wiosna ma chyba zacząć się dopiero w następną niedzielę.
      Serdeczne uściski.

      Usuń
    3. prawdopodobnie wiele jest takich zdarzeń. dziecko i pies powinny być pod kontrolą.
      ja swoje zwierzaki pokazywałam, bo je lubię, tylko tyle.
      i to był ostatni mój konkurs, bo chyba granice normalności zostały przekroczone.
      anno, od soboty ma być cieplej....ale to już było...
      serdeczności

      Usuń
  8. Urocze zdjęcia z maluchami. Ja wiem , że to nie jest odkrywcze stwierdzenie , ale wzruszające. W opiekę psa wierze, bom widziała i słyszała jak reagują gdy coś zagrozi dziecku. Co do kota - nie wiem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też o psach słyszałam. ale nikt z moich bliskich nigdy nie zostawiał dziecka ze zwierzakiem. uściski

      Usuń
  9. Ja przyznaję, że tym razem spóźniłam się na głosowanie... ;/... Piękne te zdjęcia kocich opiekunów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szkodzi, abi. nie można być wszędzie:)

      Usuń
  10. piękne zdjęcia zwierzęta zawsze najlepsi przyjaciele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, agato. to bezinteresowni przyjaciele..

      Usuń
  11. Śliczne zdjęcia!
    Miłej niedzieli:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie jolu:)
      żeby jeszcze ciepła była....

      Usuń
  12. Słodkie zdjęcia. Ja wierzę i w psią i w kocią opiekę nad dzieciaczkami. U mnie od zawsze były zwierzaki, jak moje dzieci były małe często koty spały razem z nimi, mimo okrutnych protestów mojej matki i spazmów babci. Żadnemu z dzieci włos z głowy nie spadł, kot ich nie udusił,nie podrapał, nie pogryzł ani nie zachorowały na straszne odzwierzęce choróbska... A jedna kotka co miała na imię Kuba (bo miał być kot) nie dopuszczała do łóżeczka nikogo oprócz mnie, warczała jak rasowy pies kiedy ktoś chciał się zbliżyć do śpiącego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja znałam kotke, która do dziecka dopuszczała tylko matkę. kiedy się nina urodziła. lenka natychmiast ulokowała sie obok niej i alarmowała, kiedy dziecko zaczynało marudzić.

      Usuń
  13. Szkoda, że nie wygłosowaliśmy. Nic to, warto było, bo zwierzęta, to nasza radość. Twoje fotografie o tym świadczą, dzieci urocze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko zabawa. ja wiedziałam, że nie wygram, chciałam sie tylko psiakiem pochwalić. nie wiedziałam, że takie szaleństwo będzie!
      serdeczności:)

      Usuń
  14. Krysia robi dobrą robotę, regulamin jest nam znany, ja niem mam pretensji, ale spostrzeżenia mam takie same jak Ty.Miłej niedzieli u mnie ziąb okropny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli mniej więcej o to samo biega....
      u mnie nie ma wiatru, to jest trochę cieplej....
      w warszawie byłam w piątek, rany, jaki ziąb był!

      Usuń
  15. Też mam mieszane uczucia co do głosowania i wyników ...
    Dla mnie moi faworyci i tak są naj ,naj ;))
    Ostatnio zainteresowałam się konkursami na FB- i tak po nitce do kłębka trafiłam na ciekawe informacje dotyczące konkursów różnego typu. Niestety to co przeczytałam otworzyło mi oczy na wiele spraw.
    Dla tych co mają konto na FB polecam choćby to :
    http://www.facebook.com/NieuczciwiGracze
    Co do głosowań to widziałam na FB całe grupy pomagające sobie w głosowaniach .Zaznaczam że ja do takiej grupy się nie zapisałam :-)
    W każdym razie jak ktoś liczył że tylko naprawdę fajne zdjęcia będą wygrywać ,to się mylił ...-/
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy takie same odczucia, amyszko. też widziałam co się dzieje na FB. ,
      mało tego, pamiętam konkurs na najładniejszego kota, chyba górnego śląska.
      jezu kochany, co tam się działo. ludzie się mało nie pozabijali!
      serdeczności:)

      Usuń
    2. :-)))
      Niektórzy zbyt poważnie do tego podchodzą ;)
      Ja nie zdawałam sobie sprawy że coś takiego się dzieje ...
      Bo że jeszcze o jakieś cenne nagrody ,to mogę zrozumieć że kusi cwaniaczków ,ale o tak niewielkie nagrody ,czy marną satysfakcje -to nie rozumiem -//
      Na allegro nawet były głosy do kupienia ;))
      A jeszcze się dowiedziałam że niektórzy mają po 100 kont tylko do glosowania ... Masakra
      Serdeczności :-)

      Usuń
    3. nie wiem o co tym ludziom chodzi, bo ani to żadna nobilitacja albo większa popularność.
      dla mnie to zabawa, dla innych walka na śmierć i życie!
      uściski:)

      Usuń
  16. Zdjęcia są super, ale opiekunowie tych maluchów muszą mieć mocne nerwy, no chyba że koty są po manicure. Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. i ja mam podobne kotowate opiekunki i psie wielką , ale ta ma zakaz kładzenia się na mnie bo mnie zgniecie .W konkursach nie biorę udziału , bo i szkoda mojego stanu psychicznego .

    Jewka a żebyś wiedziała , że się zakopałam depresyjnie w zimowej gawrze ,jednak wylazłam z niej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już też nie biorę udziału. ja się też w tym roku koszmarnie zakopałam...

      Usuń
  18. Dzieckiem już zdecydowanie nie jestem, ale przytulac koteczki uwielbiam ... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. :)) Super takie nianie mieć do dzieci.
    Jednakże ja bym się bała o dzieci, coby te opiekunki krzywdy im nie zrobiły.
    Ni wiem, ale jakoś nie wierzę kotom. psu za to, bardziej!

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia urocze, ale mam poważne wątpliwości czy jednak taki kot niechcący nie zadrapie dziecka, czy dziecko niechcący nie podciągnie zwierzaka za ogon. Ale myślę, że pod opieką dorosłych dzieci i zwierzęta mogą się dobrze bawić

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.