o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

niedziela, 24 lutego 2013

zanim znowu spadł snieg....

udało mi się uchwycić wychylające się z ziemi nowe roślinki. nie wiem czy nie za wcześnie dla nich, bo nie wszystkie były przykryte gałązkami....
a zdjęcia były robione w pierwszej dekadzie lutego.









nie wiem, czy nie za wcześnie na tulipany.
teraz są pod śniegiem.
czy je przykryć jak śnieg stopnieje?
i czy to, co rośnie obok tulipanów (tulipany to te pędy w betonowym kwadraciku na pierwszym zdjęciu) to zielsko, czy kwiatki???

zupełnie się nie znam...
na wszelki wypadek nie wyrywam.

53 komentarze:

  1. Za dwa tygodnie wiosna i 14 stopni ... oby przetrwały pod podusią ze śniegu ... ;-)
    U nas też już widać zalążki wiosny :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale u mnie mazury, wiosna późno przychodzi:)

      Usuń
  2. Nie do wiary!!! U mnie wszystko zasypane. Żadnych oznak wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pod tym zasypanym nowe życie kiełkuje....

      Usuń
  3. Niesamowite, u mnie śniegu pełno, na początku lutego było go mniej ale żeby takie kwiatki??? cud! przykryj je koniecznie bo jeszcze mróz wykosi te pięknoty. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - takie kwiatki! sama jestem zdziwiona, ale może to normalne?
      nigdy nie miałam kwiatków. buziak!

      Usuń
  4. Calkiem sie na tym nie znam, co Ci obok tulipanow wschodzi. Moze powinnas pogrzebac w necie?
    U nas zupelnie sie na wiosne nie zanosi, na razie i nas zasypalo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pogrzebię i co napiszę? zielone i ma listki?
      gdybym miała jakiś atlas...

      Usuń
    2. Przez Ciebie monitor oplulam!!!
      Dawno sie tak nie uchachalam.

      Usuń
  5. Niesamowite, może będzie szybko wiosna ??

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wierzę! Kobieto u mnie śniegu z 30 cm a dziś jeszcze do tego wieje okrutnie...
    Wiosny ani widu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie wczoraj jeszcze sypało a dzis już odwilż jest.

      Usuń
  7. I na takie widoki czekamy.Wyszły bo pewnie pod pierzynką ze śniegu miały ciepło i przy roztopach to widać.U mnie jeszcze cisza
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie powinno być najpóźniej widać wiosnę. toż to mazury....

      Usuń
  8. na moje oko w kwadraciku tylko jedno jest zielsko .. po lewej stronie...
    jednak poczekaj do wiosny... zobaczymy co z tego wyrośnie...
    u mnie nawet kawałeczka nie ma ziemi... wszędzie śniegu multum...
    co do tulipanów... oczywiście, że jeszcze na nie za wcześnie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moje oko to samo zielsko, oczywiście oprócz tulipana. ale skoro nie znam się, to nie ruszam:)

      Usuń
  9. nie ma zamartwienia, nic im nie będzie , one mają okres wegetacji związany z długością dnia i nie obchodzi ich śnieg i mróz, dadzą radę. Nie okrywa się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaaa, to takie buty! nie wiedziałam o tym okresie wegetacji. całe życie człowiek się uczy.

      Usuń
  10. O! A to już naprawdę wiosna :)!...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była.....teraz znowu śnie sie roztapia. mam nadzieję, że to już ostatni:)

      Usuń
  11. Tulipanom nic nie będzie, one harde są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę. niewiele ich mam, ale zawsze szkoda by było...

      Usuń
  12. Niech sobie rosną , skoro natura im nakazała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. natura też czasem nie wie co robi...ale niech rosna:)

      Usuń
  13. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. w wolnej chwili zobaczę twoje zdjecia. pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Mam nadzieję, że wszystkie roślinki przetrzymają ten śnieg, bo noce nie były zbyt mroźne- przynajmniej u mnie. Mam takie same pierwiosnki jak Twoje, czyli mocno bordowe. One zakwitają bardzo wcześnie. Czy to zielsko, trudno powiedzieć, ale sama niedługo zobaczysz.
    U nas już od wczoraj zaczął topnieć śnieg i mam nadzieję, że już więcej nie będzie padał. Na razie porządna chlapa.
    Pozdrawiam prawie wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też topnieje, choć na noc nieco przymarza, tak do -1. ale to dobrze, bo nie ma gwałtownych roztopów. tych pierwiosnków mam sporo, ale tylko jedna kępka wychyliła głowki.
      i ja wiosennie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Jeszcze raz przyjrzałam się tym roślinkom i wydaje mi się, że to jednak zielsko. U mnie tej nocy już ma nie być mrozu, tylko +1. Jutro mąż pojedzie karmić koty, więc zobaczy, czy nasze bordowe pierwiosnki już kwitną.
      Wieczorne pozdrowienia.

      Usuń
  15. No nareszcie - zawsze to jakaś nadzieja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bym chciała, ale nadzieja to nie jest to, czego ostatnio mam pod dostatkiem....

      Usuń
  16. Ewo już widać początki ,zwiastujące wiosenkę kochaną,roślinki też mają już dość siedzenia pod śniegową pierzyną.
    A może Ty je kobieto czymś podgrzewasz,że tak pięknie wychyliły swoje głowinki z ziemi,co?Przyznaj się,zawsze mówią,że na Mazurach chłodniej,a jak okiem sięgnąć na Twoich grządkach przedwiośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama jestem zdziwiona. może rzeczywiście pod śniegiem było im cieplutko?
      jak niedźwiadkom? wiosna pokaże co przetrwało, teraz znowu przysypane nieco.

      Usuń
  17. Ojej jakie cudne widoki !
    No to już wierzę że wiosna idzie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były cudne. teraz znowu snieg, ale powolutku topnieje. nadzieja w tym, ze to ostatni śnieg tej zimy:)

      Usuń
  18. filiżaneczko czerwona, a gdzie ty mieszkasz? w jakich okolicach? bo u mnie juz nie pada, wręcz topnieje.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Napadało Ci u mnie śniegu ostatnio i przy okazji chlapa się zrobiła.
    Ja już troszku jak działkę mam i też nie zawsze wiem, które to zielsko, a które to, np. kwiatki. Więc czekam, aż nieco wszystko podrośnie i jeżeli to coś okaże się chwastem - wyrywam.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i ja czekam...trawę odróżniam i te moje kiełeczki. reszta poczeka:)
      uściski;)

      Usuń
  20. Tulipany dadzą sobie radę tym bardziej, że obiecują cieplejsze dni. Taki widok młodych roślinek, to raj dla oczów i nadzieja dla duszy, po długiej zimie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, raj dla oczu. dobrze, że z miarką nie biegam i nie sprawdzam codziennie ile urosły. ale cieszę się na wiosnę, oj, bardzo się cieszę!

      Usuń
  21. Widzę, że już biegałas po działce. Te kwiaty wczsno wiosenne nie trzeba przykrywać, same sobie dają radę. U mnie wszystko jeszcze pod śniegiem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, ale jak zobaczyłam te kły tulipanów to wymiekłam....
      pozdrawiam

      Usuń
  22. Jeszcze chwile i wybuchnie!
    Wiosna, oczywiście....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że huk będzie porządny! i ciepły!
      uściski

      Usuń
  23. Piękno w najczystszej postaci, Ewuniu! Ponadto te cudownej kwiaty w swej wczesnowiosennej nieśmiałości natchnęly mnie takim optymizmem, że aż cholesterol obnizył mi sie o całe piętnascie procent - 15% - FYNFCYJN PROCYNT !!!
    całuski piękne jak nad stawem brzózki

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowity, wymarzony widok już podczas jej ciągnącej się zimy :P U mnie jeszcze nic nie kiełkuje :( Udało im się znów przetrwać śnieg?
    Chcę już wiosnę..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udało się .śniegu prawie nie ma, wszystko pięknie rosnie!

      Usuń
  25. Opisałąm się i wcięło !
    Zajrzyj, proszę, do Ovo - zaraz wstawię zdjęcie kandydata na Waszego przyjaciela.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.