o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

piątek, 15 lutego 2013

weekendowo...



prawda???



sąsiedzkie pogaduszki:)




może da się chwilę odpocząć?




zobaczymy co jest po drugiej stronie, dobra?



baczność! to idę ja, kot!



hmmm, chyba czuję boczuś....



smarkacze, palacze...
obrazki ze strony dowcipne obrazki


demotywatory.pl

miłego weekendu:)

23 komentarze:

  1. Ale się uśmiałam przy fotkach! Mój faworyt to wspinanie się wspólnymi siłami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sprawie sobie kota.../smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja utozsamiam sie z kotem z ostatniego zdjecia. Ledwo zyje ze zmeczenia, ale musze jeszcze kilka rzeczy w necie poprzegladac.
    :)))
    Milego, Ewcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy dowcip kapitalny!
    Uśmiałam się. U mnie ,,cza pierw,, jest na pierwszym miejscu. I nie dlatego, że jestem taka obowiązkowa...nie. Pompon dosłownie budzi nas, mnie ściąga z łóżka i cz pierw mu michę napełnić bo tak drze pyska, że wytrzymać trudno.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś widziałam na trawniku, nawet zrobione zostało zdjęcie, ale marne było, wbitą tabliczkę "zakaz wprowadzania psów" a pod tabliczką leżał kot......

    OdpowiedzUsuń
  6. I kto to papierosy pali :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super śmiesznościowe fotki... :))

    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super fotki. Miłego weekendu Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha,ha...no pewnie, że cza pierw kota nakarmić, potem pić kawę!
    Fotki znakomite.
    Miłej niedzieli:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Boczuś najlepszy!!!!
    Miłego!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze te koty. Niezły z nimi weekend

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze koty ale ja muszę mojego nakarmić tzn. córki bo jestem i pilnuje domu, kota, psa i chorej wnusi , kiedy oni szusują na nartach. Buziam

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie zdjęcia, bo mogą poprawić humor w paskudny, zamglony dzień.
    Życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewuś - może niechaj przejdą na e-papierosa?
    Cudowne, poprawiły mi nastrój.
    Buziaki
    jolanda także z mazurskiej krainy

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te foty :-))) Miłego weekendu:-))))

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie....fajne kociaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne są koty, ale z tym boczkiem chyba najfajniejsze:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bajka o czapie zabawna a kociaki cudowne.Aż mi się gębusia roześmiała. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super foty wybrałaś na ten dzień koci ;)))
    Najlepszego dla koteczków od nas :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. To się nazywa godne obchodzenie dnia kota. Świetne fotki wybrałaś. Ale to z czapą jest super. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Kapitalne zdjęcia :-) oczywiście oprócz tego kota z fajką. Pozdrawiam serdecznie i za uszkiem drapię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne fotki i zabawnie je przedstawiłaś. Odrobinka humoru w poniedziałek się przyda. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.