o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

sobota, 12 stycznia 2013

styczyczniowy konkurs...

i znowu mamy zabawę obrazkową. 
tym razem konkurs traktuje o przyjaźni psio - kociej.
kiedyś myślałam, ze jest to niemożliwe, teraz wiem, że się myliłam.
oczywiście cała zabawa trwa u  

a moje zwierzaki i ja wysyłamy na ten konkurs takie oto zdjęcie.


a poza tym zapadało nas na amen.
dobrze, że wczoraj na zakupach byliśmy, bo dziś nie wyjedziemy.
no, chyba, ze pług się pojawi.
pewnie pod wieczór albo jutro.
ale co tam! nigdzie się nie wybieramy.


42 komentarze:

  1. u nas też pada, ale nie tak mocno, da się przejechać, może koty się trochę doczyszczą, chyba jestem sadystką bo lubię patrzeć, jak się gramolą w śniegu;)
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje koty poznikały dziś jak sen jaki złoty, pewnie poszły grzać sie w oborze. może nawet jeść dostały?

      Usuń
  2. Dziękuję za umieszczenie informacji o Konkursie :-)
    U nas tez sypie aż za dużo,
    całe szczęście , że nie muszę nigdzie wyjeżdżać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ale to jeszcze potrwa.
      dobrze, że na wsi ten śnieg czysty jest:)

      Usuń
  3. Zycie na wsi nie zawsze jest takie sielskie, na jakie wyglada. Jak juz zima zasypie, to zakupy sa mozliwe desantem z helikoptera. Ale i to ma swoje uroki. Za to latem jest tam pewnie bardzo urokliwie.
    Milego weekendu, Ewo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zdjęcie psa i kota mojej siostry, zawsze te zwierzaki spały razem. Pies może żyć sz kotem w wielkiej przyjaźni.Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się zawsze taka przyjaźń marzyła, ale niestety jakoś moje "rodzinne psy" nie tolerowały kotów. może dlatego, że to w mieście było?
      miłego loteczko:)

      Usuń
    2. Chyba masz rację, że na wsi zwierzaki żyją w większej zgodzie niż w mieście. Tu są za bardzo zamknięte i zachowują się inaczej niż na swobodzie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. U mnie też sypie, ale miasto ma tą zaletę, że przynajmniej są piaskarki. Pozostaje mi życzyć Ci aby was odkopali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie taki diabeł straszny, da się jeździć. tylko, że to dopiero początek.

      Usuń
  6. Fajny kocio-psi duecik :-)
    Śnieg u nas też sypie ,ale jak na razie nie ma dużo ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. innego dueciku nie mam, ja początkująca jestem.
      miłej niedzieli:)

      Usuń
  7. U nas też, ale auta z białego puchu robią breję.
    Widzę, że startowałaś do konkursu:) Ja też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to już drugi raz startujemy ! powodzenia:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. nic mądrzejszego mi nie przyszło do głowy....

      Usuń
  9. Super zdjęcie Pani wybrała na konkurs :) Życzę powodzenia :D
    Dobrze, że zakupy zrobione i może Pani si cieszyć odpoczynkiem w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ci alicjo za dobre słowo, moje ulubione "odpoczynek":)

      Usuń
  10. Już to zdjęcie widziałam u Jasnej i bardzo mi się spodobało. Szkoda tylko że zwierzaki są oddzielone szybą.
    U nas, niestety, też zima i śnieg. Dziś cały dzień tak sypało, że nie było sensu wychodzić z domu.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właściwie jedyne zdjęcie, nie miałam wyboru.
      a śnieg pada......

      Usuń
    2. Mogłaś zaaranżować spotkanie psa z kotem. Ciekawa jestem, co z tego by wyszło.
      U na też pada i jest dość mroźno.

      Usuń
    3. wiesz, annno, takie spotkania przez szybę są bezpieczniejsze. pies bardzo szybki a kot bardzo stary. pewnie źle by sie to skończyło.
      padać przestało....na razie.

      Usuń
  11. Ewo fajne zdjęcie,trzymam kciuki za konkurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki agri, dam znać jak się rozpocznie, bo na razie to przedstawianie kandydatów.

      Usuń
  12. No to trzymam kciuki i napisz jak i kiedy głosować:))

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja się tak nieco zaczepnie zapytam: Ruda to tak z własnego doświadczenia powiedziała? ;-)))

    Takie pół godzinki dla słoninki to dobra rzecz. Tylko skąd u kota słoninka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ruda nie odpoczywa po obiedzie. ruda odpoczywa całymi dniami.)))
      a kot niestety tak był zapasiony przez poprzednią panią, że chodzić nie mógł. szczęściem odchudziliśmy go i mimo słusznego (18 lat) wieku czasem zachowuje się jak młodzik.

      Usuń
  14. Szkoda, że nie mam skanera, bo też bym wysłała fotkę mojej dalmatynki Diany, śpiącej z kotem w objęciach. Zagłosuję na twoje pupilki.
    U mnie śniegu w bród. Dobrze, ze mam sklep "pod nosem". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że szkoda...psiak z kociakiem w objęciach wzrusza mnie do łez.
      a snieg pada sobie....
      pozdrawiam

      Usuń
  15. Podobno Pyrkowo miało być w nocy biegunem zimna . Jako żywo specjalnie nie odczuwam i zasypanie , dzięki Bogu nie takie wielkie. Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wcale nie jest zimno. u mnie jak nie ma wiatru to całkiem fajnie jest.
      pozdrawiam

      Usuń
  16. Możliwe, ale czy konieczne? Znajomków mam, co u nich te dwa stworzenia miesiącami w harmonijej żyją najpełniejszej, aliści z czasu do czasu się powadzą i tych szkód, co ich natenczas czynią, nastarczy za lata wojen i oblężeń...:((
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie jest konieczne, ale takie wzruszające....
      a jeśli zwada jakowaś się zdarzy, to ingerencja człowieka konieczna!
      pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Czyli znowu klikamy :)
    Moje-nie-moje koty są z dala od mojego Maksa- niereformowalny i goni kota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja mam w rodzinie takiego jednego psa....jak zawita do mnie, to koty tylko śmigają a nasz domowy zamknięty w pokoju siedzi. eh....

      Usuń
  18. Przyjaźń psio-kocia to najpiękniejsza z przyjaźni :-) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się

      pozdrawiam i zapraszam

      http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

      Usuń
    2. dominio, ja też zawsze tak uważałam:)

      Usuń
  19. nie wyobrażam sobie domu bez zwierzaka, musi być i kropka. Aktualna moja sytuacja nie pozwala mi na posiadanie własnego pupila, jednak mam nadzieje, że to sie zmieni.

    pozdrawiam i zapraszam

    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwona filiżanko, mijałam cię gdzieś na blogach. poczytam sobie co tam u ciebie. pozdrawiam:)

      Usuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.