o nas, o mnie...

w mazurskiej krainie mieszkam od grudnia 2011 roku. przyjechałam tu z warszawy. oboje mieliśmy dość miasta. potrzebowaliśmy odpoczynku po pracowitym życiu... nie sądziłam, że tak pokocham ten skrawek polski...
jest piękny jak marzenie....


witam:)

moi mili....
od zawsze, czyli odkąd wiele lat temu założyłam bloga - nie używam dużych liter. ani w nazwach, ani w imionach czy nazwiskach. ci, co mnie znają od lat - wiedzą o tym. tych, z którymi się dopiero poznajemy - po prostu uprzedzam.
to nie brak szacunku, to sposób pisania:)

.....................
i jeszcze:
nie komentuję wpisów anonimowych, tylko je kasuję.
kultura nakazuje, żeby się przedstawić w jakiś sposób.
przecież nie jest trudno wpisać imię lub nick.

a to wy...

paczę na was.....

paczę na was.....

wtorek, 30 października 2012

skromniutko....

wszyscy się chwalą śniegiem, zaspami po pas a ja?
ja nie mam czym się chwalić, bo u mnie w ciągu dnia cieplutko jest.
ale wczoraj rano było tak....

to są świerki co rosną kilka metrów od domu....


wierzba japońska, jak ukwiecona.


tamaryszek...prawie kwitnący


tam gdzie nic nie widać jest las...


gdzie nie ma jeszcze słoneczka jest szron...


i zamarznięte oczko...


znowu szron...


a tu już, już prawie jest słońce....


i moja ulubiona róża. zakwitła dopiero niedawno, odbijała od zmarzniętych korzeni...

chciałabym, żeby zima na takich widokach skończyła się!
bo jak nie....to ja chcę przespać zimę!!!

31 komentarzy:

  1. ja też, najchętniej ustawiłabym budzik na marzec

    OdpowiedzUsuń
  2. no to się przyłączam do Was;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i słusznie! nikt nie lubi marznąć. no, chyba, że zdarzają się tacy:) narciarze na przykład....

      Usuń
  3. Taka zima jest wspaniałą , a nie jak w mieście - błoto pośniegowe, chlapa, czarne zaspy. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety dla mnie żadna zima nie jest wspaniała. najwyżej przez okno i to króciutko. serdecznosci:)

      Usuń
  4. Jakie śliczne zdjęcia, bardzo mi się podobają. Niby już zima, a nie zima. Te róże oszronione pięknie wyglądają. Ale nie martw się moja droga, bo u mnie też śniegu brak, jednak się tym wcale, a wcale nie martwię ... :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja się nie martwię. zima to dla mnie okropna pora roku, już się martwie jak wytrzymam siedząc w domu...usciski

      Usuń
  5. Takie widoki to lubię oglądać przez okno siedząc w ciepełku.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dokładnie tak jak ja. ale nie dłużej niż miesiąc....usciski:)

      Usuń
  6. Urzekające fotografie. Chociażby dla takich widoczków warto mieszkać tam gdzie Ty. Uroczo uchwyciłaś pierwszy powiew zimy. Serdecznosci zostawiam dla Ciebie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, przeuroczo tu. jednak zimę chyba wolę w mieście, mimo chlapy. uściski:)

      Usuń
  7. Lubię oglądać takie widoki, ale tylko na zdjęciu lub przez szybę. Też nie przepadam za zimą, bo już z tego wyrosłam.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak większość z nas, anno. ja jestem ciepłolubna i tyle. serdeczności:)

      Usuń
  8. Ale pięknie u Ciebie! Ja w przeciwieństwie do części przedmówców kocham zimę. Nawet jeśli w mieście za dobrze to nie wygląda. Musi być cudownie widzieć takie widoki za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  9. to prawda, widoki są tu piękne prawie o każdej porze roku. ja nie lubię ani mrozów, ani upałów. w nieodpowiednim klimacie się urodziłam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my ani Eskimosi, ani Murzyni....:)

      Usuń
    2. Ja chyba też. Tylko, że ja nie cierpię upałów, powyżej 23 stopni zapadam w letarg. Ale zimę kocham, mróz sprawia, że czuję, że żyję. Ale rozumiem co chcesz powiedzieć. Myślę, że odpowiadał by Tobie klimat w Anglii, łagodniejszy niż u nas.

      Usuń
    3. w anglii za mokro...chyba klimat śródziemnomorski byłby najlepszy:)

      Usuń
    4. Ale tak z kolei gorąco jest. Chociaż jakoś inaczej się odczuwa temperatury. Mnie by bardzo odpowiadała Skandynawia, gdyby nie noce polarne.

      Usuń
    5. hmmmm, to gdzie jest najłagodniejszy klimat? bez mrozów i bez upałów?

      Usuń
  10. nie wiem czy zazdrościć..... hm zazdroszę :) wsztystkiego dobrego !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też tak pięknie było...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jest, tyle tylko, że huragan prawie...

      Usuń
    2. Oj, to u nas bezpieczniej. A dziś słonko ładne.

      Usuń
    3. dziś już spokojnie. słoneczko było, prawie zero wiatru, czyli kawka na tarasie:)

      Usuń
  12. U mnie również śniegu nie było, co wcale mnie nie martwi, śnieg jednak wolę w zimowych miesiącach. Piękne te zaszronione drzewa i krzewy, a róży żal... Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. róży nic się nie stało. powinnam ją już ściąć, ale nie moge się na nią napatrzeć. w dodatku ma jeszcze tyle pączków...późno odbiła i teraz myśli, ze jest lato:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Roza, jak ksiezniczka w bieli...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  15. i tobie serdeczności, judith. dużo myślę o tobie:)

    OdpowiedzUsuń

miło mi powitać na moim blogu każdego kto czyta i ogląda to co piszę, i fotografuję.